martes, 31 de enero de 2017

"" "... I dali 10 i 11 .. 12 i 1 .." "!!!

"" "... I dali 10 i 11 .. 12 i 1 .." "!!!

¡¡¡ "" ... I dali 10 i 11 .. 12 .. "i 1" !!!
.... Podczas gdy inni melancholijna ... pamiętając wielki mistrz Sabina ... śpiew ...
"I dano mu 10 i 11 ... 12 i jeden ... 2 i 3 ..." "wzdłuż plaży ...
ale dzikie fale ... go nie przyniósł więcej niż wody morskiej do brzegu, gdzie oczekiwano.

Przeszedł przez cały dzień i całą noc, patrząc na jej śnie Sandcastle ...
a może .... minimalne cząstki piasku ... w jego wsparcie ręce ...
Ona pamięta "... i dał mu 12 i jeden ... 2 i 3" na tej plaży.

Czasami myślał, że widział .... na krystalicznej białej piany słone, ale ... ...
jechał czarnym koniem ... może złamać harem kalifa ...
więcej Sabina przypomniała mu "... i dał 10 i 11 ... 12 i jeden ... 2 i 3 ..."

"To czekał i czekał długie godziny z otwartymi rękami i przeciągnął się fale ... !!!
ale wzburzone fale morskie .... tylko go przyniósł ... a szalejące fale, woda tylko przyniósł ...
"I dano mu 10 i 11 ... 12 i jeden ... 3 ... 2 orazintensywność" na zimnej plaży.

Chcesz zobaczyć jej sandcastle świeci majestatycznie nad brzegiem gdzie to było ...?
¡¡¡Gdyby to było trochę stare chaty ... mimo, że Poeta był zadowolony !!!
podczas gdy inni skandowali "... Jeden ... 12 i 2 i 3 ...", ale piaski, nie dotarł

Księżyc, zmęczony płacąc jej jasnego światła ... tak, że w poszukiwaniach znalazł je,
Już miałem iść spać ... na jej białej i wydłużonym łóżku, że oczekiwany
"... I dano mu 10 i 11 ... 12 i .... 2 i 3 ... w godzinach porannych ...

Ale twoje ręce ... emblandecidas fal, że tylko go wniesionych .... piany i wody ...
bez piasku, gdy pogłaskał pierś ... na plaży skompilować, a Sabina śpiewał
"... I dano mu 10 i 11 .... 12 i jeden .... 2 i 3 ... i śpi o zmierzchu ...."


¡¡¡""... y le dieron las 10 y las 11 .. las 12 y la 1 ..""!!!


¡¡¡""... y le dieron las 10 y las 11 .. las 12 y la 1 ..""!!!

...., mientras otros melancólicos... recordando al gran Maestro Sabina ... entonaban ...
" y le dieron las 10 y las 11, ... las 12 y la una ... las 2 y las 3 ..."" por la playa ...
pero las bravas olas ... no le traían más que agua de mar a la orilla donde él esperaba.

Caminó todo el día y toda la noche buscando su sueño de  Castillos de Arena ...
o quizás.... las mínimas partículas que de las arenas ... en sus manos se apoyaran...
mientras recordaba "... y le dieron las 12 y la una ... las 2 y las 3 " en aquella playa.

Aveces creía ver .... que sobre la espuma blanca salitrosa pero cristalina ... ...
cabalgaba una yegua morena ... posiblemente escapada del harén del Califa ...
más Sabina le recordaba " ... y le dieron las 10 y las 11... las 12 y la una ... las 2 y las 3..."

¡¡¡ Esperó y esperó horas eternas con las manos abiertas y sobre las olas estiradas ...!!!
pero el bravo mar.... solo le traía olas ... y las embravecidas olas, solo traían ... agua
" y le dieron las 10 y las 11 ... las 12 y la una ... las 2 ylas 3 ..." en aquella fría playa.

¿ Volvería a ver su Castillo de Arena brillando majestuoso en la orilla en donde estaba...?
¡¡¡  que si solo fuera una pequeña y vieja choza ...también con eso, el Poeta se conformaba!!!
mientras los otros cantaban " ...las 12 y la una ... las 2 y las 3 ..." pero las arenas, no llegaban

La luna, cansada de prestarle su claro de Luz ... para que en su búsqueda las encontrara,
estaba apunto de marcharse a dormir ... sobre su blanca y alargada cama que le esperaba
"... y le dieron las 10 y las 11 ... las 12 y la una .... las 2 y las 3 ... de la mañana ...

¡¡¡ Pero sus manos ... emblandecidas de las olas que solo le traían .... espuma y agua ...,
sin arena que como acariciado pecho ... ella en la playa le entregara, mientras Sabina cantaba
" ... y le dieron las 10 y las 11 .... las 12 y la una ....las 2 y las 3... y dormidos al anochecer ...."

C A M O N I ........................... ..

C A M O N I ........................... ..

Droga bez podparcia stóp na twardym podłożu,
Droga bez ruchu ramion bez chwieje,
gładka droga, zachodni wiatr przywraca wspomnienia,
W drodze powrotnej, nie oglądając się, jak gdyby był tylko sen.

Droga z widokiem na front wśród białych chmur firmamencie
Carballeiras drogi, z dala od dróg, że nie mam już powrotu
Droga od zielonych fal, które punkty w mojej wsi spadła
Droga nie widząc moje stare góry urodziły się w mojej wsi.

Droga pozostawiając co footfall stare kocha i wciąż ledwie pamiętam
błędny tor, który nie wie, do miejsca przeznaczenia lub gdy jest on ukrywa
Droga bez żalu, który boli mnie i boli, pytam o przebaczenie
Pielgrzym sposób, szukając wiecznego pokoju, który szedł przed.

Sposób, ale do mnie przechodzą jak czarne cienie i pogodnej ciszy
Droga i tak będzie nie tylko w niebo, gdzie sny są po prostu ...
Droga więcej milionów, które Almas poza granicami lotniska
Droga w dniu wszyscy wybrali lub przeznaczenia mogą już oczekiwać, że nas widzą.

Chodzę niektóre nie pójdzie i zatrzymać się w miejscu, gdzie w lewo
Droga wiedząc, że ziemia nie należy do nas i co nowego jest teraz Wieczny
widząc sposób, jak wierzą obudzi jak dzisiaj, jak zawsze byli
Droga w moim nowym życiu nic nie jest tym, co było i jak będzie te marzenia.


     C   A   M   I   N   O………………………..

Camino sin apoyar los pies sobre el duro suelo,
Camino  sin mover los brazos y sin bamboleo,
Camino suave mientras el Viento del Sudoeste  me trae recuerdos,
Camino sin ver para atrás como si lo de atrás solo fuera un Sueño.

Camino con la vista al frente entre nubes blancas del Firmamento,
Camino lejos de carballeiras  y caminos por los que ya no vuelvo
Camino lejos de las verdes olas que de otros lugares en mi Pueblo recayeron
Camino sin ver mis  viejas montañas que en mi Aldea nacieron.

Camino dejando en cada pisada viejos amores y duras penas que aún recuerdo
Camino cual errante no sabe su destino ni en donde él, se está escondiendo
Camino sin lamentar quien me hirió y de los que herí, perdón les estoy pidiendo
Camino como Peregrino que busca la Paz Eterna de los que antes se fueron.

Camino pero a mi lado veo pasar como negras sombras serenas y en Silencio
Camino y así no voy solo hacía el Firmamento  donde los Sueños, solo son…
Camino  más millones de Almas cual salida fuera del mismo Aeropuerto
Camino en el día que todos escogimos o el destino quizás ya esperaba vernos.

Camino  más algunos pretenden no andar y quedarse en el sitio donde salieron
Camino  sabiendo que esa tierra ya no nos pertenece y lo nuevo ahora es Eterno
Camino viendo como creen que despiertos será como Ayer, como siempre fueron
Camino que en mi nuevo vivir nada es lo que fue ni cómo serán esos Sueños.

Jak się uwagę, gdy słowo brzmi ...?

Jak się uwagę, gdy słowo brzmi ...?

TALKING WITH Camilo Caamaño Gestido gdzie sztuka
Zasysane na swój sposób bycia priding naszych ludzi

Siedząc na Marble White Stone Green Mountain
a on mając za towarzysza do pobliskiego ECO Poety,
podczas gdy malarz przestrzega krystalicznie Ria
Są one inspirujące piękny obraz w swoim umyśle, cicho rozmawiając.

Bez dokonywania porównań, artystyczne i sztuka może mieć więcej wartości w
Słowem, gdy opuszcza duszę, która ucieleśnione czeskiej słodkie szczotki
powiedział Poetę, bo wierzę, że 2 + 2 = 4 pod Niebem a Ziemią
mając na uwadze, co twój umysł ... plazmy zależy od tego, kto je widzi.

Być może będzie tak stary poeta, ale jak rzucisz odgłosy wiatru
Eco usłyszał same i w taki sam sposób w całej Ziemi
z mojego malarstwa ... Rozumiem to proste Curven ...
Morze łączy wiatr ... ponieważ każdy widzi i odtwarza.

Malarz -¡¡¡ nie rozumiem !!! Kocham, bo jeśli powiem jej, że Poetisa
Pisał na mojej ziemi ... "i gdzie można ukryć ... jesteś niespokojny zaskoczony"
Podczas, kolory ślady w linii krzywych w Wind Surf
pływające boso, chcąc zrozumieć, co pochodzi z duszy.

Nie malować mi zrozumieć mnie, ale do poszukiwania
wśród czarnych lub białych sylwetki, między Rolling Green i
Czerwone linie, które w moim umyśle miłość usuwa je, ponieważ
Miłość czy nienawiść przejść w zależności od tego, co do mnie czujesz.

"Powiedziałeś mi wiersz o swojej ziemi", gdzie można się ukryć ... "
Więcej powiem wam o innej pięknej kobiety, siedząc na fotelu pociągu
W oknie, które odtwarza jego ciało; podczas snu wydaje się, że ...
 wargi ... ale czekać pięć całuje ją chorym sercem zawodzą.

Wyraźnie -¡¡¡ Painter ... !!! On jest kobieta śpi i wydaje się być piękne ...
Poeta -¡¡¡Que są naiwne, bo to nie jest to, co ujawnia moja szczotka,
Dla mnie to proste marzenia, bo nawet jeśli wierzyć jej we śnie,
ona nadal Mountain śpi i nigdy nie było.

Przeznaczenie widzi tylko jako Miłość i pocałunki oddziela je zawieść
To będzie bardzo miłe, co mówisz Pintor ale będzie widoczne tylko Arts
Kształt owoców i Cichy, którzy słodko zobaczyć swoje zdjęcie
a ja rzucam się pod wiatr, że na Eco, żebym wracał.

Poeta, maluję dla siebie i moje ciepłe szczotki są jak dla ciebie
Uwielbiam ciepłe noce pełne światła księżyca, ale spójrz
Również ich miłość, gdy zimny wiatr budzi mój Amada
Sztuka dla sztuki zawsze będzie z wami pędzle czy słowo brzmi.

Następnie -Sigamos Painter, odzwierciedlając na płótnie i I
na Eco Plains uczuć trzymamy
choć nikt nie rozumie, ponieważ w naszych głowach
 Amar jest równa albo w programie Word lub pędzel wyraża.

 ¿Cómo se dibuja cuando la PALABRA suena…?

CONVERSANDO CON CAMILO CAAMAÑO GESTIDO DONDE EL ARTE
BROTA EN SU FORMA DE SER ENORGULLECIENDO NUESTRO PUEBLO

Sentados sobre la Piedra Blanca de Mármol de la verde Montaña
y teniendo como acompañante del Poeta al cercano ECO,
mientras que el pintor observa las cristalinas aguas de nuestra Ría
que inspiraban un bello cuadro en su mente, plácidamente charlaban.

-Sin hacer comparaciones, el Arte como Arte tal vez tenga más valores en
la Palabra cuando sale del Alma que lo Bohemio plasmado con dulces pinceles
-decía el Poeta- pues considero que 2+2=4 bajo el Cielo y la Tierra
mientras que lo que de tu mente plasmas… dependerá de quien lo vea.

-Posiblemente sea así, viejo Poeta, pero mientras tu lanzas sonidos al Viento
en el Eco se escuchan igual y  de la misma manera en toda la Tierra,
con mi Arte de Pintar… consigo que las Rectas se Curven…
que el Mar se una al Viento… según cada uno las ve y las recrea.

-¡¡¡ No lo entiendo Pintor!!! porque si yo Amo se lo digo a ella cual Poetisa
escribió en mi Tierra… “y allí donde te escondes… ansiosa te sorprendo”
mientras tú, trazas colores en Rectas Curvadas, en Vientos de Olas
flotando descalzas,  esperando que entiendan lo que sale de tu Alma.

-Yo no pinto para que a mí me entiendan sino para que busquen
entre las negras o blancas siluetas, entre Onduladas Verdes y
Rojas Rectas, lo que a su mente mi Amor les proyecta, pues
Amor u Odio irán dependiendo de lo que por mí sientan.

-Tú me hablaste de un Poema de tu Tierra, “allí donde te escondes…”
más yo te hablaré de otra mujer bella, sentada en el asiento de un tren
que sobre la ventana su cuerpo recrea; dormida parece pensar…mientras
 sus labios… cinco besos esperan pero a su enfermo corazón no llegan.

-¡¡¡ Está claro Pintor…!!! es una mujer dormida y  parece ser bella…
-¡¡¡Que ingenuo eres Poeta pues no es eso lo que mi brocha desvela,
para mí son  simples Sueños pues aunque tú la creas dormida,
ella continua despierta y la Montaña no pasa ni ella se aleja.

Solo es el Destino que ve como el Amor les separa y los besos no llegan
-Será muy bonito lo que dices Pintor pero tu Arte plasmado solo será
fruto de la forma de quien en Silencio y Dulcemente, tu cuadro vea
mientras yo lo lanzo al Viento que sobre el Eco, me  viene de vuelta.

-Poeta, yo pinto para mí y mis cálidas brochas son como para ti
cálidas luces de Amor en las noches de Luna Llena, pero lucen
también su Amor cuando el frío Viento a mi Amada despierta
pues el Arte siempre será Arte lo pintes con brochas o si la Palabra suena.

-Sigamos entonces Pintor, plasmando sobre tu lienzo y yo
sobre el Eco de las Praderas los sentimientos que guardamos
aunque nadie los entienda, pues en el interior de nuestra mente
 Amar es igual sea en la Palabra o la brocha que los expresa.

"Ostatni Mal ... sen ... Sen for Tomorrow Amando"

"Ostatni Mal ... sen ... Sen for Tomorrow Amando"
Gdy ostatnia godzina Roku powoli ucieka
Wyłaniają się w moim umyśle, wspomnień z przeszłości, jak zawsze nie były dobre
ale zawsze kładę dziobu łodzi przed dziobem fale przyszedł
i uzbrojonych Marzenia ... Zostawiłem te burze z dobrej pogody oczekiwania.

Łatwo jest mówić o "falach", gdy jedynymi, którzy grali w wannie była
a może małe fale, które docierają na plażę bez brawury i cichy ...
ale tacy, którzy poznali morzach Wielkiego Słońca, wiemy, że mówimy
gdy pojawi się na ziemię, zamiast chodzenia ... udać się jak fale, taniec.

Wszystkie opony ... nawet gdy masz organizm przyzwyczajony do otrzymywania szarpnięcie,
ale czasem na morzu, patrz również niebieskie światło niebieskie niebo jasne
że twoje sny jak należy go kochać i być kochanym będzie wyglądać ...
i zastanawiasz się znowu i znowu ... bo mi się, że świat miłości odmówił mi?

Kiedy robi się tak jak dzisiaj, późne godziny sylwestra ...
i można czuć się trochę szczęśliwsi ... bo jeśli umrzesz dzisiaj ...
Nowy Rok będzie pochowany .... i ... kilku do twoich drzwi ....
pozostali ...? ale pytania Roku skończył, nadal gwizdy ...

Można poczuć się jak w Phoenix i puścić tej melancholijnej piosenki ...
aż do stromego zejścia na dno mórz opłakiwał ...
melodyjne dźwięki kołysankę ... że choć ciało nadal spadać ...
Przypomina, jak pięknie jest kochać, nawet Loba który cię kochać.

I znowu przekształci poeta i zdjąć skrzydła drzemał
Krew w zimnej wodzie, wsunął swoje marzenia ... i znów odrodzić
z tych popiołów i ... się wspinać i wspinać ... szuka tego pięknego utworu ...
i zrozumieją piękno życia, kiedy powiesz mi ... "" "Kocham cię ..." ".

I zachować latania w górę, podczas gdy wzburzone fale przejść uspokajający
i zielonych Valle daje życie i pożywienie dla tych, którzy wciąż żyją
i znowu twoje ciało, staje się poetą, bierze pióro w dłoniach
i przepisać Wiersze, opowiadania i refleksje ... tylko miłość ....

Starego roku jest już zanika ... "Pozwól nam śnić ten Nowy Rok przybywa
Sny, gdzie nasza polityczna Pracownicy Zagłosuj dać im stać,
Pozwól nam marzyć, że wszystkie państwa, bez oddzielania, odroczyć grunty, które przyniósł nam,
Pozwól nam marzyć, że nie będzie więcej przemocy, ani smutne białe gołębie latające.

A w Nowym Roku ... w kącie mojej jaskini będę marzyć, że pewnego dnia ...
Powiedziałem ... "nie pozostawiają bo naprawdę nigdy nie kochałem ... jak cię kocham ..."
że jeśli tylko odległym marzeniem .... kiedy przychodzi noc ...
wracając do zapamiętania ... Wrócę musi czuć, że ... "Ja też cię kocham, tak ..."

" Último Mal Sueño... para Mañana... Soñar Amando"

Cuando las últimas horas del Año se van lentamente acabando
afloran en mi mente, recuerdos pasados, que como siempre no fueron buenos
pero siempre puse mi barco proa con proa contra las olas que llegaron
y armado de Sueños... salí de esas tormentas con el buen tiempo esperando.

Fácil es hablar de "olas", cuando las únicas que se vieron era en la bañera jugando
o quizás el pequeño oleaje que a la playa llega sin bravura y manso ...
pero algunos que hemos conocido los mares del Gran Sol,sabemos de que hablamos
que cuando llegas a tierra, en vez de pasear ... sigues como en las olas , bailando.

Todo cansa... hasta cuando tienes el cuerpo acostumbrado a recibir bandazos,
pero aveces en el mar, ves también celestes cielos de luz azul despejados
que se semejan a tus Sueños de como debe ser Amar y ser Amado ...
y te preguntas una y otra vez...¿porque a mí, ese mundo de Amor se me ha negado?

Cuando llega como hoy, las últimas horas del día de Fin de Año ...
ya te puedes sentir un poco MÁS feliz ... porque si hoy mueres ...
en Año Nuevo serás enterrado .... y eso ... ¿ a cuantos a su puerta ....
se quedaron...? pero las preguntas de este Año acabado, te siguen silbando ...

Te sientes como el Ave Fénix y te dejas llevar de ese melancólico canto...
hasta que en tu empinada bajada, hasta el fondo de los mares llorados ...
suena una melódica nana ... que mientras tu cuerpo sigue bajando ...
te recuerda lo bello que es Amar, aunque sea una Loba la que te está amando.

Y otra vez te transformas en Poeta y despegas tus alas que dormitaban
la sangre que en agua fría, tus sueños colaron... y renaces de nuevo
de esas cenizas y ... subes y subes ... buscando aquel bello canto ...
y vuelves a comprender la belleza de la Vida, cuando me dices... """ te amo..."".

Y sigues volando hacía  arriba, mientras las bravas olas del mar se van calmando
y el Valle frondoso y verde da vida y comida a los que lo siguen habitando
y otra vez tu cuerpo, convertido en Poeta, coge su pluma entre sus manos
y vuelves a escribir Poemas, Reflexiones y Cuentos ... solo para enamorados ....

El Año Viejo ya se va esfumando...¡¡¡Soñemos a este Año Nuevo que llega
Sueños en donde nuestros Políticos se vuelvan Obreros del voto que les damos,
Soñemos que Unidos Todos, sin separarnos, levantaremos la tierra que nos ha criado,
Soñemos que no habrá más violencia de género, ni Palomas Blancas tristes volando.

Y en ese Año Nuevo... en una esquina de mi cueva Soñaré ... que un día
me dijiste ..." no te marches porque de verdad que nunca amé... cómo te amo..."
que aunque solo fuera un lejano Sueño.... cuando llegue la noche ...
al volver a recordarlo ... me volverá ha hacer sentir que yo ... " también así te amo..."

Early Bird i mewy PSY Gaviotans

Early Bird i mewy PSY Gaviotans

Dzwony w starym mieście lub w rękach zegarem
Godzina ósma rano, jak zwykle, nie uciekają mewy i
Gaviotans mężczyźni, niezależnie od panującego mrozu, deszczu Southwest,
ani słodka ciepła wewnątrz wszystkich dobrych kawiarni, które ich czekają.

Os siedzą na krzesłach, które towarzyszą kilka tabel z gorącą kawą,
bez encuenta zimno rano, słońce lub gęstej mgły ... którym jego
ciało było odporne na meteorologías rok, niektórzy ignoranci i mewy
jak zawsze, nie daleko stamtąd najbardziej ignorantem mężczyzna mewy tertuliaban.

Od końca doku do centrum mojej pięknej miejscowości,
Codziennie widział uzależnionych i paląc papierosa rano, a niektóre
saner, pozostawały pod delikatnym ciepłem, że po drzwiach
ekspresy do kawy oraz ogrzewanie ogrzewanie ich zimny.

Nigdy nie mogłem zrozumieć, ale mogę sobie wyobrazić, że sprawność
ignorantami mew i trwałe stałą uniku złą pogodę
zima przyniosła zimny deszcz i mokry wiatr,
wulkany, które ich ciała były nie do zniesienia ciepła.


Niektórzy tłumaczą to jako dowód błędnego wprowadzonego w swojej macierzystej,
papieros, ale, znając mojego niezrozumienia
Zastanawiałem się ... co nie może wyjść na zewnątrz, gdy chcą chcą
połykać, że biały dym wypełniający płuca po zabójcze zimno ...?

Wszystko było bezużyteczne widząc te gazety i chłodzi znaków
że chociaż byli doświadczeni marynarze wzburzonym morzu,
je w roli gospodyń domowych, zażądał jego obecność, taką samą równość
poza tym, że były to samce mewy mewy i nazwali siebie.

Po kilku godzinach, gdy słońce w południe zaprosił ich do chodzenia,
Ja pamiętam te wczesnych godzin codziennego wschodu
widząc je na otwartej przestrzeni, a nie leczenia normalnych ludzi,
Zrobiłem je porównać z dziwnymi samce mewy i stracił Gaviotans

  LAS GAVIOTAS Y LOS TEMPRANEROS MACHOS GAVIOTEROS

Suenan en las viejas Campanas del Pueblo ó en las manecillas de un reloj
las 8 en punto de la mañana y como todos los días, allí acuden gaviotas y
machos gavioteros sin importarles la helada reinante, la lluvia del Suroeste,
ni el dulce calor que hay dentro de todas las buenas cafeterías que les esperan.

Sentadas-os sobre las sillas que acompañan a varias mesas con un caluroso café,
sin tener encuenta al frío mañanero, al Sol o a la espesa niebla ... cual su
cuerpo fuera inmune a las meteorologías del año, unas ignorantes gaviotas y
como siempre, no lejos de allí más ignorantes machos gaviotas se tertuliaban.

Desde el final del Muelle, hasta el centro de mi bello Pueblo,
cada día los veía fumar su enviciado y mañanero cigarrillo, mientras algunas
más sensatas, permanecían bajo el suave calor que tras la puerta de entrada
las máquinas del café y la calefacción les calentaba del duro frío.

Nunca pude comprender pero sí me podía imaginar aquella aptitud
de las ignorantes gaviotas, sorteando y soportando las constantes inclemencias
del tiempo en invierno que traían la lluvia fría y el viento húmedo,
cual sus cuerpos fueran volcanes de insoportable calefacción.


Algunos lo explicaban como el justificante vicioso introducido en su Alma,
de fumarse un cigarrillo, pero yo, ignorante de mi incomprensión
me preguntaba ... ¿ y no pueden salir a la calle cuando desear quieran
tragarse ese blanco humo que llena sus pulmones de posteriores fríos mortales...?

Todo era inútil viendo a aquellos diarios y enfriados personajes
que si bien ellos eran curtidos marineros de bravos mares,
ellas en su faceta de amas de casa, exigían con su presencia, la misma igualdad
salvo que ellas eran gaviotas y ellos machos gaviotas se hacían llamar.

Pasadas varias horas, cuando el Sol de mediodía les invitaba a pasear,
me hacían recordar aquellas primeras horas  del diario amanecer
cuando al verlos a la intemperie, en vez de considerarlos normales personas,
me hacían compararlos con extrañas gaviotas y perdidos machos gavioteros

"No son ... ... bez wnuczka Dziadek poleciał jeden rano ..."

"No son ... ... bez wnuczka Dziadek poleciał jeden rano ..."
Siedząc na Pola, przyszedł pewnego dnia Pio-Pio zmęczony,
Był opanowany w bagażniku obawiając spadać nieprzytomny
Jeżeli masz dużo podróżował, że widzę bardzo zmęczony ...?
-¡¡¡Te Pielęgnacja nie mówić ... ale ... spędził lata latania ... !!!
- Nie martw się i odpocząć, będę oglądać nie spadają
i tak zasnęła Pio-Pio, że pewnego dnia przyszedł do mnie.

Widziałem go czule, z twarzą odległym wspomnieniem przyniósł mi
a ja pozwoliłem snu 2 dni i zwinięta skrzydeł
Słabe Pio-Pio -¡¡¡ że ​​ma wieloletnie latające ... !!!
-¡¡¡Vaya ... Wydaje się być despertando..hola Pio-Pio wciąż jesteś zmęczony?
Jak długo spałem i wspierane w drzewie ...?
-¡¡¡Que Obchodzi ... ważne jest już odpoczął ... !!!

Cóż ... coś zjeść, muszę lecieć dalej niż Latałem ...
-¡¡¡ Dla trochę ... albo uciec od własnej przeszłości ... !!!
-¡¡¡ Ay, stary ptak ... jeśli powiem Ci, ile bólu opuścił moje skrzydła ... !!!
-z Że chcesz, czy nie zależy contarlo¡¡¡llevo czeka tak długo !!!
Przyszedł dzień Nigdy nie myślałem, że nie chce go ...
Zostawiłem trochę życia, beze mnie ... a bezdusznym lecę ...

Pio-Pio -¡¡¡Sigue konta jest już niepokojące mnie ... !!!
Miał rodzinę, ale jedynym towarzyszem był diabeł ...
To dusił mi oddychanie, związany ze mną, jeśli wędrować chciał trochę czasu ...
i tak codziennie ... moja dusza została chwytając ...
wszyscy wiedzieli, co się dzieje na dłużej
Dałem ja, nigdy nie opuścił skargę od niej, z moich ust.

Wiedziałem, że podobał mi się trochę życia, ode mnie odejść
i widziałem, że beze mnie, nic nie brakowało na ziemi
Pewnego dnia wybrałem się na lot bez zginania wygląd
i od tego rano, pływające bezcelowo lub mapę
"I to nie dlatego, że mi powiedzieć, czy jest to może nie kochać?
Przepraszam ... ale mój ojciec szaleństwo oślepił mnie gorzki duszę

"Czekałem siedzi w Pola ... od wyjazdu,
nie popełnia kolejny błąd ... ze mną podzielić swoją nędzę,
swojego małego życia, wzrosła i tak jak ty, nie mów do mnie,
Może pewnego dnia zapukał do drzwi i trzeba wyjaśnić swoje słowa,
Jestem stary, by latać, ale nie jesteś stary, żeby czekać
i mówić do niego dziadka siedzącego na gałęzi ... nosił w duszy.



" Sin hijo ... sin nieta ... voló el abuelo una mañana ... "

Sentado sobre una pola, llegó un día un Pío-Pío cansado,
se arrinconó hacia el tronco temiendo caer desmayado
-¿Has viajado mucho que te veo muy fatigado...?
-¡¡¡Te importa que no hable ... pero sí ... llevo años volando...!!!
- No te preocupes y descansa, yo cuidaré que no caigas abajo
y así quedó dormido aquel Pío-Pío que un día llegó a mi lado.

Le vi con cariño, su cara un recuerdo me traía lejano
y dejé que durmiera 2 días con sus alas acurrucado
-¡¡¡ Pobre Pío-Pío que llevas tantos años volando...!!!
-¡¡¡Vaya ... parece que se está despertando..hola Pío-Pío ¿sigues cansado?
-¿Cuanto tiempo llevo dormido y en tu árbol apoyado...?
-¡¡¡Que mas da ... lo importante es que hayas descansado...!!!

-Bueno... comeré algo, debo volar más lejos que lo que he volado...
-¡¡¡ Para un poco ... o es que escapas de tu propio pasado ...!!!
-¡¡¡ Ay, viejo pájaro... si te contara cuanto dolor mis alas dejaron...!!!
-De ti depende que quieres o no contarlo¡¡¡llevo tanto tiempo esperándolo!!!
-Llegó el día que nunca lo hubiera ni pensado desearlo...,
dejé a mi pequeña vida, sin mí ... y sin corazón sigo volando...

-¡¡¡Sigue Pío-Pío que tu relato ya me está angustiando...!!!
-Tenía una familia pero más que compañera, era el diablo ...,
me ahogaba al respirar, me ataba si pasear deseaba un rato ...
y así, día a día ...de mi alma se fue apoderando ...
todos sabían lo que iba pasando por más
que me dí, nunca salió una queja de ella, de mis labios.

-Yo sabía que quería a mi pequeña vida, de mí se apartara
y yo veía que sin mí, nada en la tierra le faltaba
así que un día levanté el vuelo sin doblar la mirada
y desde aquella mañana, vuelo sin rumbo ni mapa
-¿Y porque no me lo contaste o es que acaso amor yo no te daba?
-Lo siento padre... pero mi amarga locura me cegó el alma

-Te llevo esperando sentado en esta pola ... desde tu marcha,
no cometas otro error...comparte conmigo tu desgracia,
que tu pequeña vida,ha ido creciendo y como a ti, a mí no me habla,
tal vez algún día llame a la puerta y tendrás que explicarle tu palabra,
yo ya soy viejo para volar, pero tu no eres viejo para esperarla
y le hablarás del abuelo que sentado en la rama...la llevó en su alma.

martes, 17 de enero de 2017

" "Kochałem cię tak, tak wiele i tak wiele ...." ""


" "Kochałem cię tak, tak wiele i tak wiele ...." "" "
Kochałem cię tak bardzo i tak ...... że moje pocałunki pokryte chmury na niebie
 Kochałem cię tak bardzo, a ból ........ ..... byli bolerka noc
 Kochałem cię tak bardzo ... ........ ..... które były wstrzymuje oddech z verte życia
 Kochałem ..... .... ........ ..... można sobie wyobrazić pocałunek był stopiony dzień i noc.

Kochałem cię tak bardzo i tak ...... ballady grzmoty stały wiatr
 Kochałem cię tak bardzo i skórę ........ ..... był balsamem ślimak w ustach
 Kochałem cię tak bardzo ... ....... ..... Twój uśmiech, moim szaleństwie miłości leczyć
 Kochałem ....... .... ...... ..... usłyszeć swój głos, to był Virgin, który mówił do mnie.

Ale musiałem dać tyle miłości, jak woda rzeki nosi w swoim opuszczonym
nie były dla mnie i chciałem odbiorcę, że z dala
Co więcej, nawet dziś, gdy widzę cię ... Pamiętam, jak bardzo kocham
ale coś chłodzi mi, że ptaszki mój brzuch nie szorstkie.

Trudno jest wrócić musi czuć co czuję dla ciebie, gdy moja dusza była niewolnicą,
Kochałem cię tak, tak ... moje żyły w niedokrwistości były rejestrowane,
nikt nie może podjąć tej miłości, która urzekła mnie każdego ranka
ale nadal tam .... i przyjaciel być to, czego nie były ukochany.

Ale nadal jestem zadowolony, że nie czułem się tak wiele miłości i ...
tak, tak ... że życie po wypala
i jeśli los oddziela nasze wody, żeby nie dołączyć,
Kochałem cię tak, tyle żyć .... swoją miłość i bez niego jestem niczym.

I gdybym tylko pozostaje to wspomnienia ...
Pomagają mi sobie przypomnieć, co było kiedyś ...
który był tak wielki i tak piękny, że się pomyśleć, co
Kochałem cię tak, tak ..., że umarł z miłości .... I wciąż cię kocham.


""" Te amé tanto, tanto y tanto .... """"

Te amé  tanto y tanto ...... que mis besos cubrieron el cielo de nubes
 te amé  tanto y ........  ..... que el dolor, eran boleros de la noche
 te amé tanto ... ........  ..... que el verte eran bocanadas de vida
 te amé  .....  .... ........  ..... que imaginarme un beso era derretirse noche y día.

Te amé tanto y tanto ...... que los truenos se volvieron baladas al viento
 te amé tanto y ........  ..... que tu piel era bálsamo de caracol en mi boca
 te amé tanto ... .......  ..... que tu sonrisa, hasta mi locura de amor curaba
 te amé .......  .... ......  .....  que oír tu voz, era la Virgen quien me hablaba.

Pero tuve que dejar pasar tanto amor, como agua lleva el río en su bajada
que tú no eras para mí y quiso el destino que te alejaras
más, aún hoy cuando te veo ... recuerdo cuanto te amaba
pero algo se enfrió en mí, que los pajarillos mi barriga no rascaban.

Es difícil volver ha sentir  lo que por ti senti cuando mi alma estaba esclava,
te amé tanto y tanto...que mis venas en anemia quedaron grabadas,
nadie podrá ocupar ese amor que me embrujó cada madrugada
pero sigues ahí ....y como amiga serás lo que no fuiste de amada.

Pero aún así, soy feliz de haber sentido tanto y amor ...
tanto y tanto ... que en la vida una sola vez te abrasa
y si el destino separó nuestras aguas para no juntarlas,
te amé tanto y tanto .... que vivir fue tu amor y sin él no soy nada.

Y aunque solo se halla quedado en recuerdos ...
ellos me ayudaran a recordar lo que un día sentía ...
que fue tan grande y tan bello que al pensar lo que
te amé tanto y tanto ...que muerto de amor.... te sigo amando.

'' 'Łzy, które Loba, The Meiga powiedział mu ... !!!!!


'' 'Łzy, które Loba, The Meiga powiedział mu ... !!!!!!!!!!
Szedł ślady starego i niskiej góry,
Forest Meiga patrząc kwiaty i korzenie, aby przygotować swoje feitizadas
Amores który utwardzone chorób lub bóle uspokoił Alma,
nieczuły, że ich ścieżki lub jadowite węże zostawić Salamanders
bo jak Meiga wiedział, że nikt nie ośmieli się skrzywdzić jego śladami,
ani Lobos del Bosque ... nauczy jej ostre zęby,
plus jeden z nich, być może najstarszy z dużego stada Loba ...
Płakał jego rozciągnięte kar na Czarnej Skały starej góry ...

- Co ci się stało ... Loba, że ​​prawie przestraszony mi swoje łzy ...?
Czy zranić na jednej nodze z tych szatańskich pułapek ...?
-¡¡¡ Aww ... że mam ... ból Meiga ... że mam ból, który rozdziera moją duszę !!!
-Co Ty łzy siebie ... co ...? "Nie strasz mnie .... i rozmawiać ... !!!
-¿ Hablarte ....? "Mój ból nie można wyjaśnić w prostych słowach ... !!!
-¿ Wiedzieć dostajesz naprawdę bardzo zły ... ....?
Albo jest tak stary ... Teraz stałeś dziewczynka podczas gry ...?
"Chodź ... powiedz mi, co się stało .... i daje lekarstwo leczyć duszę !!!

-¡¡¡ Policz mi ... ..ale żałuję, że nigdy nie słyszał Meiga chciał słuchać ...
AYY -¡¡¡ ten stary Loba wydaje mi się, że ból jest miłość ... Loba ..
Kto ci powiedział o Amores dla nich ... Loba oczarować serce ...?
-¡¡¡ Dare Rozmawiałem z moich najbliższych Prędkość jaskini Góry ...
Szepnęłam Amores .... to powtarzane Echoes .... "zabrzmiał w moich uszach ... !!
Powiedział mi, gdzie miłość .. Sny w snach są ... urzekł mnie ...
iw nocy, kiedy mój stary łóżko, poszłam spać zmęczony ....
Czułem jej milczeć ... usunięcie moich arkuszy .... a tam obok mnie było ...

Słabe -¡¡¡ Loba ... to dziwna historia o miłości już dano ...
cierpieć w ten sposób, gdy Miłość Życie zawsze daje do duszy ...?
Aww ... Meiga -¡¡¡ dobre dla mnie ... Miłość, zawsze były surowe Stabs
a teraz stara ... odkrywam moją wielką miłość ... więcej nie mogę na to poradzić, bądź Amada
-¿ Bo ... nie mów mi, że kochasz ... jak nikt cię kochał i kocha ty ...?
To nie należy do dużych środowisku stada ...? "Nie rozumiem ... nic !!!!
-¡¡¡ Zostaw mnie z moim bólem ... Nie mogę powiedzieć, kto mnie kocha .. ..
i kocham cię tak bardzo, że ... szalona noc, aby pozostawić na mój znak na plaży ..

-¡¡¡ Jeśli nie mów mi, kogo kochasz ... będzie mnie do szału, kiedy opuścić mój dom .. !!!
-¡¡¡ Rozmawiałem pięknych marzeń i od jego starej jaskini ... w moim śnie ....
Pocałował mnie wargami ukrywa się w wiatr tej nocy dusi mnie ...
I gładził moje ciało pragnęło ... kiedy ... I przyszedł mój pot ...
a kiedy nocy ... kiedy księżyc Lunera .... potajemnie ... przyjrzeliśmy ...
przenika wewnątrz mojego mokrego ciała, a nie wyjeżdżać, Zamknęłam nogi ...
Loba -¡¡¡ Ale ... kto upadłeś istnieje tylko jedna rasa, która tak kocha ...
i że jest człowiekiem, który może czarować ciała kobiet, które kochają ...?.

-¡¡¡ Aww ... Meiga Meiga ... ... jak mogę go kochać po otrzymaniu tylu pchnięć ...?
że żaden wilk mógłby dać mi pieszczot miłości ... To dało mi .. zakazanej miłości
tylko on mógł mi powiedzieć ... za każdym razem .. słowa moje pragnienie potrzebne ...
i tylko on mógł dać mi sny o miłości ... gdzie nie liczy ....
I jest Loba a on ... człowiekiem .... tak kochający i słodkie słowa ...
bo tylko myśleć o swoich marzeń .... kiedy powiedział mi, że sny są ...
I była mokra staje się tak dawno ... mnie nie zmoczyć ...
więcej ... Nie mogę go kochać ... jeśli nie z marzeń, kiedy księżyc Lunera ze mną.

Loba -¡¡¡ Teraz rozumiem ... teraz ... Wiem doskonale, co się z wami ....
upadłeś dla człowieka .... rasy ... wilk ...
ale nie powinien cierpieć za to ... bo za każdym razem mówi, że cię kocha ...
Jest karmić swoją miłość i dobrze ... gdy w innych rejonach niebieskawym ... gwiazdami ...
Nie będąc dwa ciała i tylko ty i on ... okazało wy ... Almas Blancas ...
daje całą swą miłość w tym życiu ... wysłane z jego góry ..
na również wie, że nie może kochać .... ale w snach, że sny są ...
po wyjęciu arkuszy ... czuć wilgoć ciała ... kiedy objąć ...

I tak Loba rozumieć ... że miłość .... nadal tylko marzenia ....
BEYOND znosić starej jaskini, poza piasku na plaży ...
latanie jak latawiec, uwieczniając każdy głód w pachnącego Azahar
ponieważ za pomocą wiatru i jako amatorów i delikatne kołysanki ...
ona wysyłać jej miłość ... dla niego ... kiedy noc nie zapomnieć ...
aby rozdzielić arkusze i ukradkiem, przylgnęło do jego ciała ...
... Przeniknął w nim, że ...



¡¡¡¡¡¡ El llanto que la Loba, a la Meiga le contaba ...!!!!!!!!!!

Caminaba por los senderos de la vieja y baja montaña,
la Meiga del Bosque buscando flores y raíces para preparar sus feitizadas
que curaban enfermedades de Amores o calmasen dolores del Alma,
sin importarle que a su paso salieran Serpientes o venenosas Salamandras
pues como Meiga sabía que nadie se atrevería a dañar sus pisadas,
ni los Lobos del Bosque ... le enseñarían sus dentaduras afiladas,
más uno de ellos, tal vez la más vieja Loba de la gran manada ...
lloraba sus penas estirada sobre la Roca Negra de la vieja montaña ...

- ¿ Que te ha pasado Loba ... que casi me asustan tus lágrimas ...?
¿ acaso te has hecho daño en una pata con esas malvadas trampas ...?
-¡¡¡ Ayy... que dolor tengo... Meiga...que dolor tengo que se me desgarra el Alma!!!
-¿ Que se te desgarra ... el qué...? ¡¡¡ no me asustes más .... y habla ...!!!
-¿ Hablarte ....? ¡¡¡ mis dolores no se pueden explicar con simples palabras...!!!
-¿ Sabes que estás consiguiendo ponerme de verdad ... muy enfadada ....?
¿o es que ahora de vieja... te has vuelto más niña que cuando de pequeña jugabas...?
¡¡¡ anda ... cuéntame que te ha pasado .... y un remedio te daré para curar tu Alma!!!

-¡¡¡ Contarme... me contaba Meiga ..pero ojalá escuchar nunca lo escuchara ...
-¡¡¡ Ayy que esta vieja Loba me parece que su dolor ... es de Loba enamorada ..
¿ quien te habló de Amores para que estos ... tu corazón de Loba embrujaran...?
-¡¡¡ Me hablaba atreves de los Vientos que a mi llegaban desde la cueva de la Montaña...
me susurraba de Amores .... que repetidos en los Ecos ....¡¡en mis oídos sonaban ...!!
me contaba Sueños donde su Amor.. en Sueños Son ... me embrujaban ...
y por las noches, cuando en mi vieja cama, cansada me acostaba ....
lo sentía silencioso... retirar de ella mis sabanas .... y allí a mi lado se quedaba ...

-¡¡¡ Pobre Loba ... ¿ en que extraña historia de Amor te has visto entregada ...
para sufrir de esa forma cuando el Amor da siempre Vida al interior del Alma ...?
-¡¡¡ Ayy ... buena Meiga ... que para mí el Amor, siempre fueron crudas puñaladas
y ahora de vieja ... descubro a MI GRAN AMOR ...  más no puedo por él, ser Amada
-¿ Porque ... no me dices que tu enamorado ... como nadie te amó y te ama ...?
¿ acaso no pertenece al entorno de tu gran manada ...? ¡¡¡ no entiendo ... nada!!!!
-¡¡¡ Déjame con mis penas ... que no puedo contarte quien a mí .. me ama ..
y yo lo amo tanto ... que loca, bajo de noche a dejarle mi huella en la playa ..

-¡¡¡ Si no me cuentas a quien tanto amas... la loca seré yo, cuando me marche a mi casa..!!!
-¡¡¡ Me hablaba de bellos Sueños y que desde su vieja cueva ... en mi soñaba ....
me besaba con sus labios que escondidos en el Viento, que de noche me ahogaban ...
me acariciaba mi ansiado cuerpo... cuando el sudor a mi ... de él me llegaba ...
y al llegar la noche ... cuando la Luna Lunera .... a escondidas ... nos miraba ...
penetraba dentro de mi húmedo cuerpo y para que no saliera, yo las piernas cerraba...
-¡¡¡ Pero Loba ... ¿ de quien te has enamorado que solo hay una raza que así ama ...
y esa es la de los humanos que saben embrujar el cuerpo de las mujeres que aman ...?.

-¡¡¡ Ayy ... Meiga ... Meiga ... ¿ como pude amarle después de haber recibido tantas puñaladas...?
que ningún Lobo supo darme las caricias de Amor ... que ese PROHIBIDO AMOR me daba..
solo él supo decirme ... en cada momento .. las palabras que mis ansias necesitaban ...
y solo él supo darme Sueños de Amor ... en donde nada le importa ....
que yo sea Loba y él ... hombre de tan amantes y dulces .... palabras ...
pues solo pensar en sus Sueños.... cuando me dice que Sueños Son ...
se me vuelve ha humedecer lo que ya hace tanto tiempo ... no se me mojaba ...
más... no puedo amarlo ... si no es con los Sueños de la Luna Lunera cuando me acompaña.

-¡¡¡ Ahora te comprendo Loba ... ahora ... yo sé muy bien que es lo que te pasa ....
te has enamorado de un humano .... siendo tu ... una Loba de raza ...
pero no debes sufrir por ello ... pues cada vez que él te dice que te Ama ...
es para alimentar tu Amor y así ... cuando en el Más Allá ...de las Estrellas Azuladas...
no siendo los dos cuerpos y solo tú y él ... convertidos seáis ... en Blancas Almas ...
te entregará todo su Amor que en esta vida ... te mandaba desde su montaña ..
pues él, también sabe que no puedo amarte .... pero en su Sueños, que Sueños Son...
cuando te retira tus sabanas ... siente la humedad de tu cuerpo ... cuando lo abrazas...

Y así comprendió la Loba ... que aquel Amor .... siendo solo Sueños ....
perduraría MÁS ALLÁ de la vieja cueva, MÁS ALLÁ de la arena de la playa...
volando como una Cometa, inmortalizando todas sus ansias en AZAHAR perfumadas
pues con la ayuda del Viento y en forma de amantes y delicadas nanas ...
ella le mandaría su Amor ... para que él ... al llegar la noche no se olvidara ...
de separar sus sabanas y sigiloso, pegado a su cuerpo ...
dentro de él... penetrara ,que ella .... mantendría la humedad de su calor amoroso ...
y cerrando sus piernas le diría " Amado... duerme ... y de dentro... NUNCA salgas ...."

"" "MAKI ,,,," ""


"" "MAKI ,,,," ""
God of Poets ... bo nigdy nie nauczy się czytać ...
jest to nie więcej ... i nie zdaje sobie sprawy, co mówię ...?
"Co dziewczyna czyta złoczyńców opowiadanie, książąt i księżniczek ... !!!
Jak powiedzieć, dlaczego Bóg Poetów okno i pociągnęła drzwi !!

"Nie mogę ... nie powinienem ... ale tonie zarówno ciszę, że mam ...
ale prawa ludzkie nie są sprawiedliwe ... i powiedzieć ... zanim umrę !!!
Czy mogę powiedzieć, że w historii ...? "To idzie ... historie są marzenia ... !!!
a to moje marzenie ... poetyckiej miłości, musi być ukryty, gdzie przykro.

¡¡¡Siiii ... Rzuciłem okno ... i ... drzwi zostały wyrwane tak twardy grunt
bo po tylu dniach bez Wasze kołysanki ... okazało się to,
Odzyskałam siłę mej duszy i tak, z dwoma otworami ... otwarta ....
Nie trzeba zadzwonić do jaskini, otworzyłem moje serce, nie mam nadzieję.

"To w końcu ... Boże Poetów ... jest powiedziane i wentylowane żal
ale zobaczymy, jak to dziecko, aby przeczytać to uwierzyć ... jak dziwnie ... I nie rozumiem tej historii?
"Niech Poetycki kocha skomplikowane kiedy je czuć, cierpimy tak wiele .. !!!
Przykryjcie mi usta ... Boże Poetów za chęć jej to powiedzieć ..................

... 'SILENCE jest to, co musi zapisać plus jedna martwa cisza
Bo nigdy nie wyobrazić sobie, że twój może POEMS na wietrze ...
Oni nie mają więcej niż dotyk dla IT, tam twoje milczenie
"Zostaw ją FLYING piórem ... Teraz, gdy POEZJA odkrył !!

"Dziękuję ... Boże Poetów ... masz rację, ja nigdy nie mów, że cię kocham ...
ale ... kochasz ją w ciszy ... nie będę nawet zapobiec wieje wiatr zatrzymuje
więcej ... ... twoje słowa są po prostu boskie prawdy ... kiedy poeta pisze
Kocha tak intensywnie, że ludzkie ... ... ludzie wierzą, że to tylko marzenia.

"" LAS AMAPOLAS ,,,,"""

¡¡¡ Dios de los Poetas ...¿ porque ella al leerlo nunca se entera ...
acaso no es mayor ... y no se da cuenta, lo que decirle quiero...?
¡¡¡cual niña que lee un cuento de villanos, Príncipes y Princesas...!!!
¡ como decirle, Dios de los Poetas el porque arranqué la ventana y la puerta!!

¡¡¡ No puedo ... no debo ... pero me ahoga tanto el silencio que llevo ...
pero las leyes de los hombres no son justas...y antes de decir...muero!!!
¿ acaso se lo cuento en un cuento...? ¡¡que va ... los cuentos son sueños...!!!
y este ... mi sueño de amor poético, debe quedar oculto,allí donde lo siento.

¡¡¡Siiii... tiré la ventana ... y la puerta ... la arranqué tan fuerte que fue al suelo
porque después de tantos días sin oír tus nanas ... cuando esta volvieron,
recobré la fuerza de mi alma y así, con los dos huecos ... abiertos ....
no tendrás que llamar a mi cueva, donde abierto mi corazón, allí te espero.

¡¡¡ Ya está... Dios de los Poetas ... ya está dicho y desahogado mi lamento
pero verás como esa niña al leerlo creerá ... ¿ que extraño ... que no entendí el cuento?
¡¡¡que complicados amores Poéticos cuando al sentirlos, sufrimos tanto ..!!!
¡¡tápame la boca... Dios de los Poetas por querer decirle que la ..................

¡¡¡SILENCIO ...ES LO QUE DEBES GUARDAR, MÁS UN SILENCIO MUERTO
PUES ELLA JAMÁS PUEDE IMAGINAR QUE TUS POEMAS AL VIENTO...
NO SON MÁS QUE LO QUE POR ELLA SIENTES, ALLÁ EN TU SILENCIO
¡¡¡ DÉJALA VOLAR CON SU PLUMA...AHORA QUE LA POESÍA HA DESCUBIERTO!!

¡¡¡Gracias... Dios de los Poetas... tienes razón, jamás le diré que la quiero ...
pero ... amarla en mi silencio ... no me lo impedirá aunque deje de soplar el viento
más... tus divinas palabras ... solo son verdades ... cuando el Poeta está escribiendo
ama con tanta intensidad ... que las personas humanas ...creen que solo son sueños.

'' In the Wind .... nadal kocham .. !!!!!


'' In the Wind .... nadal kocham .. !!!!!
Światło w nocy zapalić moje godzin
które konie galopują przez morze
bez dotykania słony, niebieskie i zimne fale.

Myśli, które zlewają się w moim starym samotności
cisza jak księżyc widzi mnie dla Ciebie
i słońce śpi spokojnie aż do świtu.

Delikatne chwile samotności, gdzie spoczywa
dusza moja, która za chwilę płakać
więcej, by poczuć miłość w oddali, moje serce do Ciebie dzwoni.

Można odeprzeć losy nasze ukochane słowa,
które można przyciemnić słońce i księżyc zmian łóżka
Co więcej, nasza miłość i leci na wietrze i że będzie ich domem.

Kto może uwierzyć, że to tylko sen,
kto może powiedzieć, że gry są po prostu słodkie słowa ...?
Co więcej, tylko ty i ja wiem ... że cię kocham, a ty mnie kochasz ...

I nie trzeba usta kraść pocałunki mnie wysłać,
Nie muszę pieścić swoje ciało, bo moje ręce,
na wietrze palpacyjnie twarzy, piersi, a nawet duszę.

Jest tylko odległość, ale kiedy przychodzi noc
i cichy, ja oddzielić arkusze, wąż mojego ciała
patrząc niespokojny ciepło trzymać mnie w jelitach.

I cichy, ale drżenie przenika jaskini
depozytu, kochający swoje mokre ciało,
eliksir życia, stopniowe usuwanie .... mnie dzieje.

I razem, w tej tajemniczej i ciepły wiatr ...
Żyjemy w dzień iw nocy, snu i czeka ...
Ma zjednoczyć nasze dusze, za którym ludzie żyją.

¡¡¡¡¡ En el VIENTO .... nos seguiremos AMANDO ..!!!!!

Luz, que en la noche iluminas mis horas
cual caballos galopan por la orilla del mar
sin tocar las saladas, azules y frías olas.

Pensamientos que se aglutinan en mi vieja soledad
del silencio, mientras la Luna me ve por ti
y el Sol duerme tranquilo hasta la aurora.

Momentos de mansa soledad donde descansa
mi alma, que en otro instante hasta lloraba
más, al sentir tu AMOR en la distancia, mi corazón te llama.

Que puede el destino alejar nuestras amadas palabras,
que puede el Sol oscurecerse y la Luna cambiar de cama
más, nuestro AMOR ya vuela en el VIENTO y esa será su casa.

¿ Quien puede creer que esto es un simple SUEÑO,
quien puede decir que solo son juegos de dulces palabras...?
más, solo tú y yo sabemos ... que yo te amo y tú me amas ...

Y no necesito tu boca para robarte los besos que me mandas,
no necesito acariciar tu cuerpo, porque mis manos,
en el viento palpan tu cara, tus pechos y hasta tu alma.

Solo existe distancia, pero cuando llega la noche
y en silencio, separo tus sabanas, la serpiente de mi cuerpo
busca ansiosa el calor que me guardas en tus entrañas.

Y silenciosa pero temblando, penetra en tu cueva
hasta depositarlo, amando tu húmedo cuerpo,
el elixir de mi vida, que poco a poco.... me la vas quitando.

Y unidos, en ese misterioso y cálido VIENTO ...
viviremos de día y de noche, soñando y esperando ...
ha unir nuestras ALMAS, más allá de donde viven los humanos.

"" "Nostalgias kochać i być kochanym ..." ""


"" "Nostalgias kochać i być kochanym ..." ""
"ILE chciałbym napisać ... wziąć moją duszę ....
    Tak wiele słów miłości na mojej głowie, To latać ... !!!

"" "" "Nostalgias kochać i być kochanym ...." "" "" "" "" "" ""
Jako łososia zaginięcia przepływ rzeki,
jak wieloryb pogłaskał piasku na plaży ...
Będę pozostawiając mniej czasu, aby powrócić musi czuć miłość
a pamięć o smaku ustach w kopalni gaśnie.

A moje palce nie pamiętać, aby wspiąć się na szczyt swoich pięknych piersi,
ani moje ręce pieszczot gładką skórę pępka,
nie odważył usta, przesuwając las miednicy ...
ani mój nos przypomina zapach swojej miodem że obie mają pijany.

I ku mojemu colt I wieku w próżni moich dni ...
i sąsiedzkich, nie wzdryga się z jego krzyk Prairie
ale moja stara miłość, zastrzegamy sobie słodycz tej chwili
gdzie prosty pocałunek orgazm Miłość sprawia, że ​​kiedy mnie pocałować.

Nie czuję się zazdrosny o nowych źrebiąt, którzy jeżdżą codziennie,
Nie żal naszych zmarszczek, doświadcza czasu,
bo rozluźnienie naszej mroźnej zimy są zachowane
wartości miłości do młodzieży, że młodzi ludzie nie mają wyboru.

Dzisiaj tylko żałuję, czuje się samotny bez bliskiej ciała,
bez konieczności pokazać nasz męski mężczyzna papier Iberyjskim
Udostępnij moje splecione w rękach noc szepcząc ...
łączenie jej słodkie spojrzenie na moich oczach w sen pozostałych

I teraz, że mroźna zima doprowadziła do mojego starego straszyć ...
To jest, kiedy pragnę te pocałunki i pieszczoty wzburzony
ale jak łosoś, nie możemy uniknąć obaw ...
bez jednoczesnego. wspomnienie pocałunku, z zimna, nie zostanie zapomniane.

Tak jak i inne dusze czekają na ich ostatniego snu,
I tutaj ... no ... może czytać moje długie historie ....
ale nie możemy zrezygnować ... "to" .....
niektóre dołączył do rąk, słodki uśmiech i rozpoczęcie wieczoru ... pocałunek.





""" Nostalgias de amar y ser amado ... """

¡¡¡ CUANTO ESCRIBIR QUISIERA... PARA SACAR DE MI ALMA ....
    TANTAS PALABRAS DE AMOR QUE EN MI MENTE, HACIA TI VUELAN...!!!

""""" Nostalgias de amar y ser amado...."""""""""""""

Como al salmón que le va faltando el caudal del río,
como a la ballena que acarició la arena de la playa ...
me va quedando menos tiempo para volver ha sentir el amor
y el recuerdo del sabor de tu boca,  en la mía se ha extinguido.

Ya mis dedos no recuerdan escalar la montaña de tus bellos pechos,
ni mis manos acariciando la suavidad de la piel de tu ombligo,
ni mi boca deslizándose atreves del bosque de tu pelvis...
ni mi olfato recuerda el aroma de tu miel que tanto he bebido.

Ya mi potro ha envejecido en el vacío de mis noches...
y su relinchar, no estremece con su grito la pradera
pero, mi viejo amor, conservamos la dulzura del instante
en donde un simple beso se hace orgasmo del amor cuando me besas.

No siento envidia de los nuevos potros que cabalgan diariamente,
no siento pena de nuestras arrugas, experiencias de un tiempo,
porque en el relajamiento de nuestro frío invierno se conservan
los valores de amores de juventud que a los jóvenes no les queda.

Hoy, solo lamento, sentirme solo sin un amado cuerpo,
que sin tener que demostrar nuestro viril papel de macho ibérico,
comparta mis manos entrelazadas en el susurro de la noche ...
uniendo su dulce mirar a mi mirada en el sueño de las noches que aún quedan

Y ahora que el invierno, el frío ha traído a mi vieja guarida ...
es cuando más anhelo aquellos besos y agitadas caricias
pero como al salmón, no podemos evitar los miedos ...
sin que por ello. el recuerdo de un beso, con el frío, no se olvida.

Como yo y otras almas estarán esperando su último sueño,
yo aquí...tú... tal vez leyendo mis largos cuentos ....
pero ninguno de los dos renunciaremos a ..."eso".....
unas manos unidas, una dulce sonrisa y al empezar la noche ...un beso.

"" "" "" Moje piękne morze GALLEGO .... "" "" "" "


"" "" "" Moje piękne morze GALLEGO .... "" "" "" "" "" "" "" ""
Jak co rano niska brał moją pierwszą kawę,
Widzę cię z zielonego turkusu ... wjeżdżające lub wyjeżdżające ...
że tak piękne Galicyjski ... nigdy nie wiem, czy wyjeżdżasz, czy jest to może przyjechać,
ale prawie zawsze łagodny, dzięki czemu czuję się jak spanie, podróże.

To uczucie, że widzimy ... W przeciwieństwie do innych krajów
które codziennie rano po przebudzeniu .... tylko zobaczyć góry i zielone łąki,
równiny i bujne lasy .... tak samo jak z małej piły ...
Stojąca lub zwiększyć ... nie mówiąc im, jak ty ... "Nie jestem wczoraj, jestem nowy."

Podczas gdy każdy dzień przyniesie Ci historie innych miejscach, gdzie można chodzić,
a słony zapach ... przepływ spocone uwielbia przypominają nam ...
do odległych miłośników cukierków kolory ... gdzie masz ze sobą wiersze ....
Mamy lecieć w snach ... cię znaleźć, nasz Sirena.

Również po opuszczeniu nas ... ty ... ty się w cieple naszej ziemi
w innych plaż ... kiedy znudzi im ... niektórzy ...
Samotna kobieta prosi .. "skąd pochodzisz ... czy jest ktoś, kto mnie chce?
aw tym śnie na zużycie i przynieść ... dajesz nam życie ... gdy przyjdziesz do naszych Baixas.

Verte jest zawsze wiedzieć dystans poza horyzontem,
gdzie w prążki ... Niebo ... wydaje się całować, kiedy zbliża się ...
i letnie wieczory ... kiedy słońce w swojej jaskini, rumieniąc ...
wydaje się być pochowany, może .... ucieczce z ukochanej, księżyca Lunera ...

... Świat nadal istnieje .... w innych odległych krajach, gdzie jest śmiech i smutek ...
powrót następnego dnia i jak zawsze, nie wiedząc, czy byłeś tym, który był ...
lub jeśli pochodzą z odległych krain ... spocząć na naszej pięknej ziemi galicyjskiej ...
niemal zamykając uszy .... niech słyszą śpiew syren.

Czasem trzeba się tak pełna ... cały piasek plaży pokryć z płaszczem
jakbyś chciał przykryć ... ktoś może .... Kocham ją, że dzień ...
większość czasami słabe przyjdzie i niech cały piasek ... basen ....
jakby po kocham ją tak bardzo .... niech jej reszta ... spokojny i pogodny.

I w tych momentach, gdy pod moimi wnukami, patrząc małe Conches
cicha ... bez nich słyszą mnie .... Zastanawiam się, jeśli pozwolisz mi miłość
kształcie muszli lub wtyczka komety .... pomiędzy mokrym piasku ...
które wcześniej wieczorem ... ... dał mu tyle miłości dla mnie, niektóre z nich miały.

Więc kiedy Alfonsina dążył do nieba nieśmiertelności popłynął między nimi,
w głębi swojej duszy ... jeśli wnikają ciał ...
dać życie z łagodnym spokoju dla tych, którzy szukają i że cię ... Marineras Sirens ...
Wierzą poczuć słony wilgoci, gdy dochodzi delikatny płaszcz .... piasek.

Ale czasami, jak dziś, kiedy są własnością twojej miłości .., która uderza mocno,
Białe łzy pochodzą z wami ... ostrzegania żeglarzy którzy pływają na ciebie ...
"" Dziś ... uważać ... że wiatr spycha mnie i mogę złamać drewnianej łodzi
z okrucieństwa ... zawsze chce odcisnąć swoje piętno ... zostawiając swoje rodziny sieroce "

Czy może to być miłość .. tak ....? z powodu tych samych Gaviotas ... kiedy twój kochanek przychodzi ...
uruchomić uciekających z lądem ... więcej ubogich żeglarz musi czasem dostarczyć ...
jego własne życie ... kiedy organizm Whitewater falowanie ... dach i pieczenie, pocałunki,
biorąc życie ... ... nie ośmielając ucieczkę jako Mewy do delikatnego ziemi.

Dziś czuję, że wiatr ma przyjść do ciebie i twój zielony utraciła turkus ...
podczas projekcji białą pianę twoich łez Whitewater fal woli contoneas
formowanie fal morskich .... I wciąż jeszcze piękne, aby zobaczyć .... wolę nie zbliżać
tak na wszelki wypadek ... chciał mnie .... odcisnąć swoje piętno ... i moje ciało na dnie Ciebie jest stracone.

""""" Mi bello MAR GALLEGO....""""""""""""""""

Como cada mañana que bajo ha tomar mi primer café,
te veo, con tu color verde turquesa ... entrando o saliendo ...
que como bella gallega ... nunca sé si ya te vas o es que acaso llegas,
pero casi siempre mansa, como dormida haciéndome sentirte, viajera.

Esa es la sensación que al verte ... nos diferencia de los de otras tierras
los cuales, cada mañana al levantarse.... solo ven montañas y verdes praderas,
llanuras y frondosos bosques .... los mismos que desde pequeños vieran ...
sin crecer ni aumentar ...sin decirles como tú..." no soy la de ayer, soy nueva".

Mientras tu, cada día nos traes historias de otros lugares por donde paseas,
y sobre tu aroma salado ... fluyen amores sudorosos que nos recuerdan ...
a lejanas amantes de dulces colores ... de donde tu traes sus Poemas ....
nos hagan volar en los Sueños ... de encontrar en ti, a nuestra Sirena.

También cuando de nosotros te vas ... llevas en ti ... el calor de  nuestra tierra
por si acaso en otras playas ... cuando cansada llegas a ellas... alguna ...
solitaria mujer te pregunta .. " de donde vienes ... ¿ habrá algún hombre que me quiera?
y en ese Sueño de llevar y traer ... nos das vida ... cuando a nuestras Rías llegas.

Verte es siempre saber que más allá de la lejanía del Horizonte,
donde en una fina raya ...el Cielo ... parece besarte cuando a ti se acerca ...
y en los atardeceres del verano... cuando el Sol en tu cueva, ruborizado ...
parece que se entierra , tal vez.... escapando de su amada, la Luna Lunera...

...  el mundo sigue existiendo .... en otras lejanas tierras donde hay risa y tristeza...
para volver al día siguiente y como siempre, sin saber si eras la que estaba ...
o si has llegado de lejanas tierras ... a descansar en nuestra bella tierra gallega ...
que casi cerrando los oídos .... los dejas escuchar el canto de las sirenas.

Aveces vienes tan llena ... que toda la arena de la playa cubres con tu manto
como si al cubrirla... quisieras que nadie más .... amarla ese día pudiera ...
más otras veces vienes débil y dejas a toda la arena ... descubierta ....
como si después de amarla tanto .... la dejaras descansar...apacible y serena.

Y en esos momentos, cuando bajo con mis nietos, buscando caracolas pequeñas
en silencio... sin que ellos me oyeran.... me pregunto si me has dejado un amor
en forma de caracola o de una vieja cometa.... entre las húmedas arenas ...
que esta noche anterior ... tanto amor le diste ... para que yo, algo de él, tuviera.

Por eso, ALFONSINA te buscó cuando al Cielo de la inmortalidad navegó entre ellas,
que en las profundas entrañas de tu Alma...cuando los cuerpos en ti penetran...
das vida con mansa calma a los que te buscan y los que ... Sirenas Marineras ...
creen sentir cuando la humedad salada de tu manso manto .... llega a la arena.

Pero aveces, como hoy, cuando eres poseída por tu enamorado.. que con fuerza te golpea,
lágrimas blancas afloran de ti... avisando a los marineros que sobre ti navegan ...
"" hoy ... tener cuidado ... que el viento me empuja y puedo romper vuestro barco de madera
pues su crueldad... siempre quiere cobrar su tributo ... dejando a vuestras familias huérfanas"

¿ Será esa .. su forma de amarte....? porque las mismas Gaviotas... cuando tu amante llega...
corren escapando para la tierra firme... más el pobre marinero... debe aveces entregar
su propia vida... cuando el viento tu cuerpo en bravas olas ...lo azotea y ardoroso, la besa,
cobrando vidas ...atrevidas... por no escapar como las Gaviotas para la mansa tierra.

Hoy siento que el Viento te ha llegado y tu color verde ha perdido su turquesa ...
mientras sobresale la espuma blanca de tus lágrimas que en bravas olas te contoneas
formando oleajes marinos .... que aún siendo bella al verte .... prefiero no acercarme
por si acaso... el quisiera de mí.... cobrar su tributo... y mi cuerpo en el fondo de ti se perdiera.