sábado, 24 de mayo de 2014

Tango ... erotyczne czystość przekształcony w tańcu ..





Tango ... erotyczne czystość przekształcony w tańcu ..

W końcowej pozycji, czekając na dźwięk ... I atakują moją duszę, 
moje ciało sztywne Ołów ... więcej przejażdżki na lewo ... 
w prawo jest przestrzegane, a kiedy pojawiają się razem ... oddzielone ... 
do przylot ciała ... firmy nadzieję co mi wysłać. "Zaraz wracam z lewej ... w kierunku, gdzie to było przed ... i rozpocząć zaklęcie kobieta zawijania nogi mocne,pożądliwe tańce w organizmie nie ... mi powiedzieć ... "" ... moim niewolnikiem w tym tańcu ... tango ... jestem szefem ... "" ". nadal robi .... I dbający zobaczyć świat bez moich ruchów to Tango ... ani ... ani nie ma rytm pojawia się przynajmniej trochę zabawne ... nie można nie rozpoznać, że ... tylko jeden, który tańczy ... będę obracać. Kłaniam .. ty ... ale ja ... kiedy, poślij mnie!. Być może Bóg, który nigdy nie pozwolił pożądliwości taniec ... raz chciał wymyślić taniec, który był w pobliżu tej linii .. od pożądania i erotyzmu ... Dwa ciała połączone twarzą w twarz ... i zaprojektował Tango ... dać taniec, erotyzm brakowało. dwóch ciał tworzących jeden, pojedynczy straszy w pożądliwości oczu, cztery ramiona lub dotyk palców i mówi tylko cztery nogi uwięzione pomiędzy dwoma namiętny seks ... zmysłowy .. że tylko musnął skórę ... jest w stanie przekazać pasję rozpętała .. Ale wszystkie formy część tańca nawiedzonym piękne Tango ... nic nie mówiąc .... ile życzenia z Twojej rozmowie poruszać i rozmawiać? Bóg stworzył Tango, ale ludzi przyniesie ... co Onnigdy nie wyobrażał sobie. kiedy tango ...... Jego Boska tworzone .... A tak .... szanując swego Stwórcy ... a zatem przekroczyć linię erotyczne ... my się ponieść nogach kobiety Tango .... gdy tańce ... po prostu nie zwariować ... mężczyzna, który następnie towarzyszy ... do widza widzi kiedy taniec Tango ... on nawiedza duszę .



El Tango... la pureza erótica convertida en una danza..

En posición firmes, esperando que su sonido ... invada mi Alma,
mi cuerpo rígido se adelanta ... más sobre la izquierda cabalga...
que el derecho le sigue y cuando parecen juntos ... se separan...
hasta la llegada de tu cuerpo ... firme espero a lo que me mandas.

Vuelvo atrás con la izquierda ... en dirección a donde antes estaba...
y comienza tu embrujo de mujer enrollándose a mis firmes patas,
en lujuriosas danzas que tu cuerpo ... aprovecha para decirme ...
"" mi esclavo ... en este baile ... el tango... yo soy la que manda...""".

Y obediente .... aún haciendo ver al mundo que sin mis movimientos
este Tango ... ni tiene ritmo ... ni le aflora la mínima gracia ...
no puedo dejar de reconocer que eres tú... la única que lo baila ...
¡¡¡ yo te giro ... yo te doblo ... pero lo hago... cuando tu, me mandas!!!.

Tal vez Dios, que nunca permitió que lujurias se bailaran ...
quiso un día inventar un baile que estuviera rozando esa raya ..
entre la lujuria y el erotismo... dos cuerpos unidos cara a cara ...
y diseñó el Tango... para darle al baile, el erotismo que le faltaba.

Dos cuerpos formando uno, solo embrujados en la lujuria de la mirada,
cuatro brazos que ni se tocan y con solo la punta de los dedos se hablan
cuatro piernas atrapadas entre dos apasionados sexos ... lujuriosos ..
que con solo rozarse la piel ... es capaz de transmitir la pasión desatada ..

Pero todo forma parte del embrujado baile de un bello Tango ...
que sin decir nada .... ¿ cuantos deseos con su movimiento hablan y hablan?
Dios creó el Tango, pero los humanos le aportamos lo que ÉL ...
nunca se lo imaginó ... cuando el Tango .. Su Divino Ser... creaba ....

Y así .... respetando a su Creador ... y sin por ello cruzar la erótica raya ...
nos dejamos llevar por unas piernas de mujer.... que cuando el Tango baila...
hace enloquecer no tan solo ... al macho que en ese momento la acompaña...
sino hasta al espectador, que cuando ve bailar un Tango... se le embruja el Alma.

No hay comentarios:

Publicar un comentario