"" "" "" "Lot rekolekcji Mewy ..." "" "" "" "" "" "
""""""" El vuelo en retirada de las Gaviotas ... """"""""""""
Z szary dzień, tworząc w wilgotnej mgle na odległość
widzę latające białe mewy podejście molo,
nerwów w górę iw dół poallada mokre
ucieczki może tymczasowe, które poza ujścia
zapobiec święto ryby prowadzone usta
i tak, co nie jest złe żeglarz mówi, że
śpiewa się pieśń złej pogody, kiedy biedni Mewy
na brzegu wiosną zbliża i głód wydają się szalone ...
"" ", gdy ziemia została Mewy latające .. .
marynarze nie można umieścić na butach ... "". " Cóż, jeśli z góry jego lotu, mokrych fal ... co żeglarz na jego małej łodzi i fale nie obejmują ich niech zobaczyć ... lot of Seagulls ...? natomiast morze szaleje, podnosząc swoje ogromne fale,sprawia, że taniec na lewą i prawą burtę teraz ... która ciągnie im kukiełki za osłoną, gdy fale złamać i za nich, z większą siłą ... jakby tego było mało! ... na scenie pojawia się w ciężkiej burzy jego przyjaciel wiatr ... a następnie, inteligentne Gaviotas, wycofanie z powrotem do wewnątrz ria, gdzie na ławie oskarżonych ... wieje wiatr i morze. próbowałem z otwartymi parasolami przed deszczem, gdy mokre , ale to jest razem, gdy ich wiernym przyjacielem i to .... wieje i wieje ... nie ma parasol Wytrzymałość na ... i mam nadzieję, że jeśli nie trwa ... moczono w końcu, gdy cichy poallada był zły i po prostu być miękki i delikatny spadek ... w ulewnym deszczu moczenie wszystko staje się wzruszające , ale przynajmniej coś bardziej straszne z wiatrem i deszczem, przez ujścia już nie mieć zima zimny i lodowaty pory, zamroził nasze ciała, nasze smutki w trudnej sytuacji ... bo deszcz jest tylko woda myje i odświeża nasze ciało ... gdy mamy mokre.
widzę latające białe mewy podejście molo,
nerwów w górę iw dół poallada mokre
ucieczki może tymczasowe, które poza ujścia
zapobiec święto ryby prowadzone usta
i tak, co nie jest złe żeglarz mówi, że
śpiewa się pieśń złej pogody, kiedy biedni Mewy
na brzegu wiosną zbliża i głód wydają się szalone ...
"" ", gdy ziemia została Mewy latające .. .
marynarze nie można umieścić na butach ... "". " Cóż, jeśli z góry jego lotu, mokrych fal ... co żeglarz na jego małej łodzi i fale nie obejmują ich niech zobaczyć ... lot of Seagulls ...? natomiast morze szaleje, podnosząc swoje ogromne fale,sprawia, że taniec na lewą i prawą burtę teraz ... która ciągnie im kukiełki za osłoną, gdy fale złamać i za nich, z większą siłą ... jakby tego było mało! ... na scenie pojawia się w ciężkiej burzy jego przyjaciel wiatr ... a następnie, inteligentne Gaviotas, wycofanie z powrotem do wewnątrz ria, gdzie na ławie oskarżonych ... wieje wiatr i morze. próbowałem z otwartymi parasolami przed deszczem, gdy mokre , ale to jest razem, gdy ich wiernym przyjacielem i to .... wieje i wieje ... nie ma parasol Wytrzymałość na ... i mam nadzieję, że jeśli nie trwa ... moczono w końcu, gdy cichy poallada był zły i po prostu być miękki i delikatny spadek ... w ulewnym deszczu moczenie wszystko staje się wzruszające , ale przynajmniej coś bardziej straszne z wiatrem i deszczem, przez ujścia już nie mieć zima zimny i lodowaty pory, zamroził nasze ciała, nasze smutki w trudnej sytuacji ... bo deszcz jest tylko woda myje i odświeża nasze ciało ... gdy mamy mokre.
""""""" El vuelo en retirada de las Gaviotas ... """"""""""""
Con el día gris, formando en la lejanía húmedas nieblas
veo volar blancas Gaviotas que al muelle se acercan,
nerviosas suben y bajan mientras la poallada las moja
escapando tal vez al temporal que más allá de la Ría
impiden darse un banquete de peces que llevarse a la boca
y así, cual refrán marinero que nunca se equivoca
les cantan la canción del mal tiempo cuando las pobres Gaviotas,
a la orilla del muelle se acercan y de hambre parecen locas ...
""" cuando las Gaviotas vuelan hacía tierra ...
los marineros no pueden calzarse sus botas ... """.
Pues si ellas, desde lo alto de su vuelo, las olas las mojan ...
¿ que será del marinero que sobre su pequeño barco
las olas les cubren y no les dejan ver... el vuelo de las Gaviotas ...?
mientras el embravecido mar, levantando sus inmensas olas,
les hace bailar al son de babor y ahora estribor ...
cual marionetas por cubierta les tira cuando rompen las olas
y para que estas, tengan más fuerza ...¡¡¡ por si fuera poca ...!!!
su amigo el Viento aparece en la escena del fuerte temporal ...
y en ese momento, las inteligentes Gaviotas, de retirada vuelven
a dentro de la Ría donde sobre el muelle... el viento y el mar no soplan.
Con los paraguas abiertos intentamos resguardarnos de la lluvia cuando moja
pero esta cuando viene unida de su fiel amigo y este .... sopla y sopla ...
no hay paraguas que aguante y si con suerte...no lo destroza ...
empapados quedamos al final cuando la mansa poallada
se ha enfadado y de tan solo ser una suave y mansa gota ...,
en torrenciales lluvias se convierte empapando todo lo que tocan
pero al menos, algo más terrible con ese viento y esa lluvia,
por la Ría ya no asuma y es el frío del helado Invierno
que hasta ahora, congeló nuestros cuerpos, angustió nuestras penas ...
pues la lluvia es solo agua que lava y refresca nuestro cuerpo... cuando nos moja.
veo volar blancas Gaviotas que al muelle se acercan,
nerviosas suben y bajan mientras la poallada las moja
escapando tal vez al temporal que más allá de la Ría
impiden darse un banquete de peces que llevarse a la boca
y así, cual refrán marinero que nunca se equivoca
les cantan la canción del mal tiempo cuando las pobres Gaviotas,
a la orilla del muelle se acercan y de hambre parecen locas ...
""" cuando las Gaviotas vuelan hacía tierra ...
los marineros no pueden calzarse sus botas ... """.
Pues si ellas, desde lo alto de su vuelo, las olas las mojan ...
¿ que será del marinero que sobre su pequeño barco
las olas les cubren y no les dejan ver... el vuelo de las Gaviotas ...?
mientras el embravecido mar, levantando sus inmensas olas,
les hace bailar al son de babor y ahora estribor ...
cual marionetas por cubierta les tira cuando rompen las olas
y para que estas, tengan más fuerza ...¡¡¡ por si fuera poca ...!!!
su amigo el Viento aparece en la escena del fuerte temporal ...
y en ese momento, las inteligentes Gaviotas, de retirada vuelven
a dentro de la Ría donde sobre el muelle... el viento y el mar no soplan.
Con los paraguas abiertos intentamos resguardarnos de la lluvia cuando moja
pero esta cuando viene unida de su fiel amigo y este .... sopla y sopla ...
no hay paraguas que aguante y si con suerte...no lo destroza ...
empapados quedamos al final cuando la mansa poallada
se ha enfadado y de tan solo ser una suave y mansa gota ...,
en torrenciales lluvias se convierte empapando todo lo que tocan
pero al menos, algo más terrible con ese viento y esa lluvia,
por la Ría ya no asuma y es el frío del helado Invierno
que hasta ahora, congeló nuestros cuerpos, angustió nuestras penas ...
pues la lluvia es solo agua que lava y refresca nuestro cuerpo... cuando nos moja.
No hay comentarios:
Publicar un comentario