jueves, 24 de abril de 2014

Mija czas ... nie słyszeć! ...


Mija czas ... nie słyszeć! ...

Jak delikatne fale, które są dość nawigacji mórz ...
szukać schronienia od Rias spocząć na plażach
lub, jak rzeki torrentów w dół góry ...
patrząc na łagodnym doliny, gdzie wody są zrelaksowani,
tak, kiedy kobiety lat, mężczyzn i ... idź ..
i spędził tak wiele, że zapomina i policzyć ile upadek,
spróbuj obserwować ze spokojem .... nowe rzeczy, które życie przynosi nam,
że kiedyś były, ale teraz już nie ... nawet ważne. urodziły Kiedy widzisz słońce i księżyc codziennie, nigdy nie znaleziono ... zadać sobie dobre rzeczy i zła jak taniec ... tańczyły ..., gdzie niektóre opuścił ciepły ślad, ale inni .. lepiej nie pamiętać! i co z bieżącym Spółki ... nigdy nigdzie ... jak wiele opowieści mieszkasz i kocha. .. im powiedzieć ..! zawsze, jeśli chcesz sny piękne sny, zła obudził, gdy teraz, w zakątku nostalgicznych lat ... staram się przypomnieć ... i bał samotny ... ale człowiek / kobieta ... nie bądź tchórzem! .... "wrócił Ciemny Golondrinas" ..!, napisał poeta jeden wieczór ... ale nie będą już jeździć z odważnym i delikatne zielone doliny , że na stacjach, w każdym ... wieje wiatr, który sprawia, że dzień i koniec zimy swojego życia, swojej nowej wiosny ... dla Ciebie .. . już nie urodził, rzeczywistego miejsca przeznaczenia, że czeka nas wszystkich będzie bogaty, czy jesteś głodny ... i dzięki! ... jeśli czwarta stacja Twojego życia można zobaczyć księżyc i słońce bez jednego pocałunku zawsze ... dobrze .. niektórzy nie spędził swoje pierwsze wiosna, lato, jesień, zima, a inne przepuszcza, ale nie tak dużo jak dzień, świętować. Plus, jeśli w snach, można iść w tym, co ma żyć bez lewej ... a jeśli nie może teraz zmienić fakty do tego czasu, nie ma źle, stracą więc teraz trzeba jest doświadczenie swoich błędów zarejestrowanych we krwi jak to było .... był ... dlaczego nie spróbować teraz ... ty pokutować i żałować ..! , ponieważ "Water Mills przeszłości .. Nie Move ... "" ... i na pewno nikt nie może zabrać! tańczy z życia ... Twoje ciało ... tańczył ... dobrze ... co do Ciebie należy do Ciebie ... v i sposób dzieci jest jednym z nich, a nie jak planowano i że ... te marzenia o nich, nie mają nic wspólnego z tymi, którzy wybrali ulicę. NAPISZ teraz swoje marzenia, a przede wszystkim, pamiętać pisząc tańce tańczyłaś nawet jeśli mówi NIE! ... i wszystko, co nie udało ... bo twoje doświadczenie powinno być na Ziemi, do nauczania swoich ukochanych wnuków i dowiedzieć się, kto był jego dziadek i rozumieć dużo i lubi je ...! NAPISZ ...! nie oczekiwać, że ktoś czytać to, co w tym życiu, niech twój cień , bo twoje myśli z Alma wtedy nikt nie będzie musiał przypomnieć, po prostu nas zabrać wnuki w jego pamięci ... dzieci ..? Tylko dni żałoby ..!  ale Nietos, jak rosną powie znowu i znowu ... mój dziadek, czy to duży!



¡¡¡ El tiempo pasa... sin enterarme...!!!

Como las mansas olas que cansadas de navegar mares ...
buscan el abrigo de las Rías para descansar en sus arenales
ó, al igual que los torrentes ríos que por las montañas bajan ...
buscando el manso Valle en donde sus aguas se relajan,
así, cuando los años, por los hombres y las mujeres ... pasan ..
y han pasado tantos que uno ya se olvida de contar cuantos caen,
intenta ver con serenidad.... las nuevas cosas que la vida nos trae,
que en otro tiempo fueron, pero ya no ... incluso importantes.

Cuando ves nacer el Sol y la Luna cada madrugada, sin nunca encontrarse ...
te preguntas las cosas buenas y males que como baile ... bailaste ...,
donde algunos dejaron una cálida huella, pero otros..¡¡¡más vale no acordarse!!!
y aquello que fue, con la Sociedad actual ... jamás iría a ninguna parte ...,
¿ cuantas historias has vivido y de amores ... ¡¡¡ para que de ellos contarte ..!!!
si siempre fueron Sueños Bellos que como Sueños, tuvieron mal despertarse,
cuando ahora, con el remanso de los años ... intentas nostálgico recordarles...
y tienes miedo ha sentirte solo ... ¡¡¡ pero hombre/mujer ... no seas cobarde...!!!.

¡¡¡ "Volvieron Las Oscuras Golondrinas "..!!!, escribió un Poeta una tarde ...
pero uno ya no volverá a cabalgar con bravío por el verde y manso Valle
que como en las Estaciones, en cada uno ...el Viento sopla cual día hace
y al acabar el Invierno de tu vida, tu nueva Primavera ... para ti... ya no nace,
destino real que a todos nos espera seas rico o estés muerto de hambre ...
¡¡¡y da gracias...!!! si a la cuarta Estación de tu vida llegaste a ver la Luna Y el Sol
siempre sin un solo beso .. darse ... pues otros no pasaron de su primera primavera,
verano, otoño, invierno y otros la pasaron, pero no tantos como tu hoy, celebraste.

Más, si en Sueños, pudieras volver ha vivir lo que en la vida, sin hacer dejaste ...
y si lo que hiciste pudieras ahora cambiar los hechos para esta vez, no equivocarte,
perderías lo que ahora tienes que es la experiencia de tus errores grabada en tu sangre
pues lo que fue .... fué ... ¡¡¡ no intentes ahora por ello... arrepentirte y lamentarte ..!!!
pues " Agua Pasada .. No Mueve Molinos..."" y desde luego ...¡¡¡ nadie podrá quitarte!!!
los bailes de la vida ... que con tu cuerpo ...bailaste ... pues lo tuyo... tuyo es ...
y la v ida de tus hijos es solo de ellos y no como tu planeaste y pensaste ...
que aquellos Sueños sobre ellos, nada tienen que ver con los que escogieron en la calle.

¡¡¡ ESCRIBE ahora tus Sueños y sobre todo, recuerda escribiendo los bailes que bailaste
incluso cuando te dijeron ¡¡¡ NO...!!! y sobre todos las cosas en las que fracasaste ...
porque tu experiencia debe quedar en la Tierra, para enseñanza de tus amados nietos
y aprenderán quien fué su abuelo y entenderán ¡¡¡ cuanto y cuanto les amaste ...!!!
¡¡¡ ESCRIBE...!!! sin esperar que nadie te lea lo que en esta vida con tu sombra dejaste
pues con el Alma se van tus pensamientos y luego nadie volverá ha recordarte,
solo los nietos nos llevaran en su recuerdo ... ¿ de los hijos ..? ¡¡¡solo los días de luto..!!!
 pero los Nietos, a medida que crezcan dirán una y otra vez...¡¡¡mi Abuelo, si que era grande!!!

"" Ja zamykam drzwi i powoli ... moje okno ... "" "




"" Ja zamykam drzwi i powoli ... moje okno ... "" "

- Listonosz ... Listonosz ... pozwól mi zapytać, jak idziesz przez Ciebie sposób
widziałeś ktoś przeleci przez Paloma Blanca dolinę lub góry ...?
- Myślałem, że widziałem może zmęczony ... oparł na dachu w nocy,
miał być posłańcem, bo jedna noga przywiązana do ringu, list ... zbliża. Chcesz poprosił kogoś ... lub gdy podniósł lot znaleziono odpoczął ...? prosiłeś ... tak ... Poprosiłem żebrak z gór, gdzie mieszkał, teraz - A ty ... ty powiedziałeś ... bycie listonoszem Dolina ... musisz wiedzieć, gdzie twój dom.? - Nope ..! Zastanawiam się, czy poeta uczył je .. ale żebraka ...? - Jasne, wiesz wszystko Dolinę dla żebraka ... ale ... czy kiedykolwiek dostał list ? - Nigdy w życiu doszedłem do poety zwanego Żebrak .... list ... a ja nigdy nie widziałem drogi, które zdarzają się ... co jest Żebrak Poeta .. .? pracy i ... -Żebrak jest opuszczony i patrząc na drogach, ... zatrzymując okruchy - okruchy ...? Czy jest tam może być na świecie jest tak pokorny hańba ...okruchy żywności są co łapie biedakiem, ale okruchy serce zapisane jego duszy-No - Nie zaczynaj poeta, wyjaśniania rzeczy z nich ...... wasze dziwne i dziwne słowa , które nie zapomnę, kiedy ostatni raz powiedziałeś mi o dziwnej miłości. gdzie tylko miłość Alma -Mailman ... Mailman ... tym razem nie mam ochoty powiedzieć, co dzieje się w jednym uchu i pominięcia , ale jeśli kiedyś zobaczysz, że Paloma Blanca ... Znam cię di Żebrak, gdzie jest jego dom. - Ty ... jest to, że kiedykolwiek widziałem ... jak jest .... na sobie brudne ubranie, podarte i złamane ... śpi między Blue-Czasami Gwiazd. .. inne czasy ... nad rzekami, które schodzą z gór. - I dlatego, że jesteś o jaskini, nie zapraszamy Państwa do spędzenia długiego czasu z tobą ...jest zarówno jako poeta i dwóch głowic prysznicowych ... żebrak, by śmiać się słyszeć swoje słowa , może masz rację, listonosz, a kiedy ponownie musi zobaczyć, poproszę cię zatrzymać w moim domu będę śpiewać wiersze, że kiedyś mieszkał, a on z jej zioła, leczyć moją zmęczoną duszę. - Wtedy nie ... jeśli widzę Paloma Blanca powiedzieć wiesz, gdzie Twój dom ma Beggar - ... nie ... nie! Myślę, że lepiej być bardzo ciche ... z ustami - Poeta ... nikt nie rozumie ciebie ..! zanim powiesz to ... teraz zwracam się do kamienia ... - Przepraszam ... jest to, że straciłem dwa dni głupi poeta, który mówi, a nie milczeć .... - Wow ...! Kim była ta pani ...? Pewien, jak ja, nie wiedziałem o każdy wiersz -jest to, że nie powinienem ci powiedzieć ... ale ... tak długo moje serce kochał Rosalie ... Otworzyłem drzwi i okna mojej jaskini .. . zamknięte, kiedy powinno być gdy nazywają ... miłości poety ... tylko osiągnie ducha ukochanej i nigdy nie idzie w. - I to nie jest miłość kogoś lub to widzę ... wiąże deszczu w potokach i wodospadów ... spadniesz, śmiał Ocean żagle ... jeździ na ogromnych sawannach afrykańskich ... paruje w szczytach drzew i chmury, płacz, niskiej wody ... tak, chcę, aby zamknąć drzwi na klucz i moje okno, dopóki nie ma miłości, co mój AMA dusza.


"" Cerraré despacio ...mi puerta y mi ventana..."""

-¡¡¡ Cartero... cartero ... déjame preguntarte una cosa pues tú por los caminos andas
¿ has visto pasar volando a alguna Paloma Blanca por el Valle o por la montaña...?
-¡¡¡Me pareció  ver una que tal vez de cansada ...se apoyó en tu tejado por la mañana,
debía ser mensajera porque en una pata, atada a un anillo, una carta ... asomaba.

¿Te preguntó por alguien ... o levantó su vuelo cuando se encontró descansada ...?
-Ahora que lo preguntas ...sí, me preguntó ... donde vivía el Mendigo de las montañas
-¿Y tú ... que le dijiste... siendo el Cartero del Valle ... debes conocer donde está su casa.?
-¡¡¡Pues no..!! si me preguntara por el Poeta le enseñaría  la tuya ..pero ¿ la de un Mendigo...?

-¡¡Claro, tú conoces a todos del Valle...pero para un Mendigo ...¿ te llegó alguna vez una carta?
-¡¡¡Jamás en mi vida Poeta me llegó para ese que se llama Mendigo .... una carta...y yo,
por los caminos nunca le vi que pasara ...¿ que es un Mendigo, Poeta...y de que trabaja ...?
-Un Mendigo es el ser más abandonado y buscando por los caminos, migajas atrapa ...

-¿ Migajas...? ¿ es que puede haber en el mundo algún ser con tanta humilde desgracia...?
-No son migajas de comida lo que el Mendigo atrapa, sino migajas del corazón que en su alma guarda
-¡¡¡No empieces Poeta, explicándome las cosas ... con esas ... tus raras y extrañas palabras
que aún no olvide la última que me contaste sobre un extraño amor. donde solo se ama el Alma

-Cartero ... Cartero... esta vez, no tengo ganas de contarte lo que te entra por un oído y se te escapa
pero si vuelves a ver a esa Paloma Blanca ... di le que sé del Mendigo, donde está su casa.
-¿ Tú...es que lo has visto alguna vez ... como es ....lleva la ropa sucia, rota y estropeada ...?
-Aveces duerme entre las Estrellas Azules...otras veces ... sobre los ríos que de la montaña bajan.

-¿ Y porque, teniendo tú una cueva, no le invitas a pasar contigo una larga temporada...?
estando los dos como dos regaderas ...Poeta y Mendigo, daría la risa oír vuestras palabras
-Tal vez tengas razón Cartero y cuando lo vuelva ha ver, le pediré que se quede en mi casa
yo le cantaré Poemas que un día viví y él con sus hierbas, sanará mi cansada alma.

- Entonces... si vuelvo ha ver a la Paloma Blanca le digo que sabes donde el Mendigo tiene su casa
-¡¡¡NO...no...!!! estoy pensando que mejor es que estés ... con la boca muy callada
-¡¡¡ Poeta...no hay quien te entienda..!!! antes que le diga ...ahora que me vuelva de piedra...
-¡¡¡Disculpa...!!! es que llevo dos días perdido por ser estúpido Poeta que habla y no calla....

-¡¡¡Vaya...!! ¿ quien fue esa dama...? Seguro que como a mí , no se enteró de ningún Poema
-Es que no debí decirle que ... pero hace tanto tiempo ... que mi corazón amó a Rosalía ...
que abrí las puerta y la ventana de mi cueva ... cuando cerradas deben estar cuando llaman...
porque el amor de un Poeta... solo le llega al espíritu de una amada y nunca va en palabras.

- Y ese amor que no es de nadie ni lo ven ... se une a la lluvia y en torrentes cascadas ... cae,
navega atreves de los Océanos ... cabalga por las inmensas Sabanas Africanas ...
se evapora por las copas de los árboles y en las nubes, llora y baja en agua ...
por eso, quiero cerrar mi puerta y mi ventana, hasta que deje de amar,lo que mi alma AMA.

To pozostał Teide ... nie czytać wiatr ...



To pozostał Teide ... nie czytać wiatr ...

Może to pozostał Teide ... ja już nie osiągnie ciepły wiatr 
lub jest to, że świeże powietrze z moich górach, chłodzi swoje uczucia ...?, 
podpowiedź Moim zdaniem okno uczucia komunikatora ... . 
spokojnie sam lub wyrażenie ... nawet do widzenia! ... Kiedy mi powiedział co jest owoc Twojego bólu i cierpienia , a ja zastanawiam się, czy upadłeś ... lub grypa przyszedł ... lub, że .... ", może normalne jest to, że nie masz już przeczytać moje historie ... i tak codziennie rano podchodzę do mojego okna ... bo nie ja Teide przynosi żadnych wspomnień. kontynuuję pisanie z mojej jaskini ... Ciągle marzy mi południowców .... i kto wie, czy pewnego dnia Teide wysłać mi historięutraconej w odległości lub pływające pod jego ciepły wiatr jeden dzień wyglądał mismontes, piękne góry galicyjskiej. Nie chcąc dowiedzieć się, jak korzystać z tego cholernego instrumentu I pozbawiać się dotrzeć tam, gdzie piszesz w ciszy,  być może, zrozumieć można, bo Teide nie wrócić z bolboretas Leistes i uczynił mnie szczęśliwy dzień. wish're rację, choć inni czytać cały czas, będę uruchomienie wiersze, opowiadania i marzenia ... latające darmo bez łańcuchów lub uczuć ... ale ... z mojej jaskini ... może ... Czujesz daleko Teide

Se ha dormido el TEIDE ... que ya no leo su viento...

Quizás se ha dormido el Teide ... que ya no me llega su cálido viento
¿ o es que los frescos aires de mis montes, enfriaron sus sentimientos...?,
asomo mi vista a la ventana de éste comunicador de sentimientos ....
y solo silencio, ni una frase ... ni tan siquiera ¡¡¡ hasta luego...!!!

Una vez me dijistes que es fruto de tus dolores y sufrimientos
y yo me pregunto si te has caido...o la gripe te entró... o si yo que ....,´
tal vez lo normal sea que ya no lees ni mis cuentos ...
y así cada mañana, me acerco a mi ventana... ya que el TEIDE no me trae ni recuerdos.

Seguiré escribiendo desde mi cueva... seguiré soñando mis sureños ....
y quien sabe si algún día, el TEIDE me mandará un cuento
perdido en la distancia o volando con su cálido viento
que un día asomó por mismontes, bellos montes gallegos.

Por no querer aprender a usar este maldito instrumento
me privo de llegar a donde escribes en silencio,
 tal vez, comprender pudiera porque el TEIDE
no retorna con las bolboretas que un día leistes y feliz me hicieron.

Ojalá estés bien, aunque a otros leas todo el tiempo,
yo seguiré lanzando poemas, cuentos y sueños ...
que vuelan libres sin cadenas ni sentimientos,
... pero ... desde mi cueva... talvez huela... tu TEIDE de lejos

lunes, 21 de abril de 2014

"" "" "" "Lot rekolekcji Mewy ..." "" "" ""



"" "" "" "Lot rekolekcji Mewy ..." "" "" "" "" "" "






""""""" El vuelo en retirada de las Gaviotas ... """"""""""""

Z szary dzień, tworząc w wilgotnej mgle na odległość 
widzę latające białe mewy podejście molo, 
nerwów w górę iw dół poallada mokre 
ucieczki może tymczasowe, które poza ujścia 
 zapobiec święto ryby prowadzone usta 
i tak, co nie jest złe żeglarz mówi, że 
śpiewa się pieśń złej pogody, kiedy biedni Mewy 
na brzegu wiosną zbliża i głód wydają się szalone ... 
"" ", gdy ziemia została Mewy latające .. . 
marynarze nie można umieścić na butach ... "". " Cóż, jeśli z góry jego lotu, mokrych fal ... co żeglarz na jego małej łodzi i fale nie obejmują ich niech zobaczyć ... lot of Seagulls ...? natomiast morze szaleje, podnosząc swoje ogromne fale,sprawia, że taniec na lewą i prawą burtę teraz ... która ciągnie im kukiełki za osłoną, gdy fale złamać i za nich, z większą siłą ... jakby tego było mało! ... na scenie pojawia się w ciężkiej burzy jego przyjaciel wiatr ... a następnie, inteligentne Gaviotas, wycofanie z powrotem do wewnątrz ria, gdzie na ławie oskarżonych ... wieje wiatr i morze. próbowałem z otwartymi parasolami przed deszczem, gdy mokre , ale to jest razem, gdy ich wiernym przyjacielem i to .... wieje i wieje ... nie ma parasol Wytrzymałość na ... i mam nadzieję, że jeśli nie trwa ... moczono w końcu, gdy cichy poallada był zły i po prostu być miękki i delikatny spadek ... w ulewnym deszczu moczenie wszystko staje się wzruszające , ale przynajmniej coś bardziej straszne z wiatrem i deszczem, przez ujścia już nie mieć zima zimny i lodowaty pory, zamroził nasze ciała, nasze smutki w trudnej sytuacji ... bo deszcz jest tylko woda myje i odświeża nasze ciało ... gdy mamy mokre.

""""""" El vuelo en retirada de las Gaviotas ... """"""""""""

Con el día gris, formando en la lejanía húmedas nieblas
veo volar blancas Gaviotas que al muelle se acercan,
nerviosas suben y bajan mientras la poallada las moja
escapando tal vez al temporal que más allá de la Ría
 impiden darse un banquete de peces que llevarse a la boca
y así, cual refrán marinero que nunca se equivoca
les cantan la canción del mal tiempo cuando las pobres Gaviotas,
a la orilla del muelle se acercan y de hambre parecen locas ...
""" cuando las Gaviotas vuelan hacía tierra ...
los marineros no pueden calzarse sus botas ... """.

Pues si ellas, desde lo alto de su vuelo, las olas las mojan ...
¿ que será del marinero que sobre su pequeño barco
las olas les cubren y no les dejan ver... el vuelo de las Gaviotas ...?
mientras el embravecido mar, levantando sus inmensas olas,
les hace bailar al son de babor y ahora estribor ...
cual marionetas por cubierta les tira cuando rompen las olas
y para que estas, tengan más fuerza ...¡¡¡ por si fuera poca ...!!!
su amigo el Viento aparece en la escena del fuerte temporal ...
y en ese momento, las inteligentes Gaviotas, de retirada vuelven
a dentro de la Ría donde sobre el muelle... el viento y el mar no soplan.

Con los paraguas abiertos intentamos resguardarnos de la lluvia cuando moja
pero esta cuando viene unida de su fiel amigo y este .... sopla y sopla ...
no hay paraguas que aguante y si con suerte...no lo destroza ...
empapados quedamos al final cuando la mansa poallada
se ha enfadado  y de tan solo ser una suave y mansa gota ...,
en torrenciales lluvias se convierte empapando todo lo que tocan
pero al menos, algo más terrible con ese viento y esa lluvia,
por la Ría ya no asuma y es el frío del helado Invierno
que hasta ahora, congeló nuestros cuerpos, angustió nuestras penas ...
pues la lluvia es solo agua que lava y refresca nuestro cuerpo... cuando nos moja.

"Mój plecak pełen pocałunki i uśmiechy" "



"Mój plecak pełen pocałunki i uśmiechy" "

Jak chmury przeszły i woda zeszła z gór, 
jak ten dmuchanie wiatru i słońca było ukryte, 
myślę, że nadchodzi mój czas .... mój długi spacer zadzwonił do mnie 
, a ja przygotowuję plecak w podróży ... prawo życia, że wszystkie roszczenia. Nie każdy ma szczęście spokojnie przygotować swoje pożegnanie i miłość ... i weź mnie, nie kocha mnie, czego nauczył się kochać, pójdę bez oglądania się wstecz bo z powrotem moje samotne życie jest nie to, co śniło mi się i chciał ... ale taki, który przekroczył moje życie. 'll nawet pamięć, gdy wiatr zabiera mnie i mój dom nie będzie pusta, pewnego dnia, że bardziej ... brzmiały moje słowa .... słowa nie usłyszałem dziś i wiem, jak wiele stracił w moich samotności ciszy martwe , a później będzie zgadzam, ... łzy zalały jej policzki. Więcej będę w drodze do białe chmury, gdzie słońce świeci , nie wiedząc, gdzie i kiedy dostaniesz będzie lub jeśli będzie to noc czy dzień, czy to, co uważam, że nowe zwyczaje w życiu wiecznym,które zapomnieć przeszłość i przypomnienia ... Nie kocham go, czy nie chce. kilka rzeczy żałuję, od tego narodził się na nowo nie będę ..! kilka rozczarowania i niepowodzenia wynikają z tej przeklętej czarownicy, czy to aby nie stać się mordercą dla moich wnuków. zabić ją ..., a nie pięćdziesiąt pięćdziesiąt ogniska śmierci, moja zemsta ... być zapisane. Ale wolę to w ten sposób ... moja skromna plecak podwieszane , nie oglądając się, pozostawiając je w ich życiu, że wszystkim, po prostu weź moje serce ... i piękne je ... biorę jej pocałunki, jej uśmiech i niewinne i kochający pieszczoty. oni są tymi, którzy będą za mną tęsknić, którzy się smucą ... dla mnie, na dzień, są one które wymawia moje imię i pamiętaj, formę życia i w nocy, kiedy sen ... zamknij zaspane twarze, chronić je przed marzeń dziadek i skleić je na zimne noce. zostawiaj mnie nie żałuję. czarownica .. co chciałem .... i zanim je boli ... że obciążenie mnie .... wszystko ich gniew, zawsze i wszędzie, w moim plecaku po prostu wziąć swoje pocałunki i uśmiechy i gdy są starsze czytać ... Jak dziadek chciał ...!.

" Mi mochila cargada de besos y sonrisas ""

Como las nubes que pasaron y el agua que bajó de las montañas,
como aquel viento del Norte que soplaba y la puesta del Sol que se ocultaba,
creo que va llegando mi tiempo .... mi largo caminar me llama
y debo preparar mi mochila para el viaje ... ley de vida que a todos reclama.

No todos tienen la suerte de preparar con calma y amor su despedida ...
y conmigo me llevaré los amores que no supieron amar lo que tenían,
me iré sin mirar para atrás, pues atrás queda mi solitaria vida
no la que soñé y deseé ... pero si aquella que se cruzó en mi vida.

No seré ni un recuerdo cuando el viento me lleve y mi casa no quedará vacía,
más ... algún día les sonaran mis palabras.... palabras que hoy, no oían
y sabrán cuanto han perdido en sus silencios de mis soledades sin vida
y más tarde me darán la razón, inundadas de lágrimas ... sus mejillas.

Más yo seguiré mi camino por las nubes blancas donde el Sol brilla
sin saber a donde llegaré ni cuando será  o si será de noche o será de día,
ni lo que allí me encontraré, nuevas costumbres en una eterna vida,
que del pasado me olvidaré ... ni un recuerdo de lo que no amé o no quería.

¡¡¡ De cuantas cosas me arrepiento que de volver a nacer no haría..!!!
cuantos desengaños y fracasos fruto de esta bruja maldita,
que si no fuera de quedar como asesino para mis nietos .... la mataría,
y ni con cincuenta muerte y cincuenta hogueras, de mi venganza...se salvaría.

Pero prefiero que sea así ... con mi humilde mochila colgada
sin volver la vista atrás, dejándoles seguir con sus vidas,
que de todos, solo mis bellos corazones llevo ... y de ellos ...,
llevo sus besos, sus sonrisas y sus inocentes  y amorosas caricias.

Son los que me extrañaran ... los que llorarán por mí, días y días,
son los que pronunciaran mi nombre y mi recuerdo, formará su vida
y por las noches, cuando el sueño cierre ... sus caritas dormidas,
el abuelo les protegerá de los sueños y les tapará en las noches frías.

No lamento el marcharme por mí ... la bruja era lo que quería ....
y antes que a ellos le haga daño ... que cargue sobre mí .... toda su ira,
vaya a donde vaya, en mi mochila solo llevaré sus besos y sus sonrisas
y cuando sean mayores leerán ...¡¡¡ cuanto el abuelo los quería...!!!.

"" "I powąchać ....." "" ""!!




"" "I powąchać ....." "" ""!!

Wąchać moje serce w przypadku, gdy we mnie miłość pachnie
wąchania moje ręce nadal się smaku ciała
wąchania usta usta śliny skradzione przyprawiony w moich snach
i jeśli jestem na plaży, jeszcze w czasie odpływu, Wyczuwam ślady wspomnienia ..powąchać powietrze, ale zawsze przychodzi załadowany życzenia dla mojegowąchania buforuje je gór i spokój, nadal chcę powąchać ciszę nocy, co sawanna Zaznaczony nagie ciało , a jeśli wzdłuż plaży, piaski Czuję cię i nie stracić.powąchać gęsty deszcz mówi do mnie z twoich łez w milczeniu powąchać grzmot .... jak zdają się zaprzeczać miłości, pragnienia wąchania bryza nanas rozprasza, gdy dasz mi jeszcze buzi i jeśli jestem na plaży, wykonane z piasku ślady stóp, zabierz mnie do łóżka. powąchać gwiazdy, które świecą na niebie niebieski poza ...najzdolniejszych i powąchać i moją duszę łączy się więcej pocałunków wąchania na nie powiedzieć ... "W mojej miłości ... Kocham cię ..." i jeśli pójdę na plażę, ukryty w piasku, ja zaskoczyć niespokojny. powąchać, nie widząc moje oczy świecą się wiedzieć, że chcę wąchać moje uszy, które słyszycie na ucho "miłość kocham cię i nie przyjść" wąchania swoje obawy, bo nawet nie wiem, jak dać się mnie nie kochać, a jeśli jestem na plaży w pozostałościach starego zamku, to ja posiadać. I tak, z mojej starej jaskini zapach ... i zapach mnie ... beze mnie ... że miłość nie ma wyjaśnienia, a kiedy marzysz, miłośników śnie nie może istnieć bez ... ludzie, którzy kochają na zawsze ... i jeśli pójdę na plażę. jesteś piasek i fale, które kołysać się.



¡¡¡¡¡¡¡¡¡¡¡¡¡""" Te olfateo....."""""!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Olfateo mi corazón por si acaso tu amor me huele por dentro
olfateo mis manos que aún desprenden el sabor de tu cuerpo
olfateo mis labios con sabor a la saliva de boca robada en mis sueños
y si voy por la playa, aún en su pleamar, las huellas me huelen a tu recuerdo..

Olfateo el aire pero siempre viene cargado para mi de tus deseos
olfateo los escondrijos de las montañas y en ellos callada, me sigues queriendo
olfateo los silencios de la noche, cual sabana cubre tu desnudo cuerpo
y si voy por la playa, las arenas me huelen a ti y no las pierdo.

Olfateo la espesa lluvia que me habla de tus lágrimas en el silencio
olfateo los truenos que tu como ellos .... parecen negar de amor, sus deseos
olfateo la brisa que se disipa en nanas cuando me das otro beso
y si voy por la playa, las arenas hechas huellas, me llevan a tu lecho.

Olfateo las estrellas que azules brillan más allá del firmamento ...
olfateo las más brillantes y tu alma y la mía se funde en más besos
olfateo por no poder decirte ... " mi amor ... cuanto te quiero ..."
y si voy por la playa, escondida en la arena, ansiosa te sorprendo.

Olfateo mis ojos que sin verte se iluminan al saber que me quieres
olfateo mis oídos que escuchan entre susurros " amor te amo y no vienes"
olfateo tus miedos porque aún como yo no sabes como renunciar a no quererme
y si voy por la playa en los restos de un viejo castillo, allí me posees.

Y así, desde mi vieja cueva te huelo... y me hueles ... sin verme ...
que el amor no tiene explicaciones y cuando sueñas, amantes sueños tienes
no pueden existir seres que sin verse ... se amen para siempre ...
y si voy a la playa. tu eres la arena y yo las olas que te mecen.

Się .... i ...



Się .... i ...

Już nie wieje wiatr górski śmie
i fale pchać, gdy wiatr jest spokojny,
nie przynosi dźwięk rozmowy
lub perfum z was doprowadza mnie, gdy wiatr jest cichy. już nie kłopot dzień lub czujesz wygra nic ... ani patrzeć, ani igły din .. dan .., da w południe i nie czuć pragnienia historie ... a nawet myśleć o nich ... jesteś głupi ... już dziś! . już widzę twoje usta, urzekający wiele dni ... lub ślina rodzi ... w mojej pustej jamie ustnej,nie moja krew wrze erotyczne fantazje ... i mrówki były wspierane, jak wcześniej, w moim brzuchu. już Widzę twoje oczy, wyglądają jak piękna jesteś, czy twój zimny policzek pieścić moje ręce ... nie widzę sylwetkę z tego diva spacery, uśmiecha się i zbliżają się do mnie ..., jak przedtem. już nie pije kawy, bo bez ciebie, wydaje rumianku, lub nadzieję w poniedziałek po drzwiach ... Chcę zobaczyć cię miał! ...miejmy nadzieję, że nie w starym centrum handlowym jestem szczęśliwy czułem! ...albo chodzić z tobą na statku, panem swojego życia. cię już nie brzmi mój głos, a mój telefon mówi ci, nie musisz znosić szarpnięcie na co dzień, nie przerwanie Twoje marzenia lub pieszo pod górę, lub wiatr cios moją miłość, to miłość do ciebie czułem ....

Ya no .... ni ...

Ya no sopla el viento atreves de la montaña
ni las olas del mar empujan cuando el viento está en calma,
ya no trae el sonido de tu llamada
ni el perfuma de ti me trae cuando el viento se calla.

Ya no apuro los días ni siento de nada ganas ...
ni las agujas miro ni el din..dan.., da el mediodía
ya no siento historias de anhelos ...
ni tan siquiera pensarlas...¡¡¡ hoy son tonterías ...!!!.

Ya no veo tus labios, embrujo de muchos días ...
ni la saliva  nace ... en mi boca vacía,
ya no hierve mi sangre de eróticas fantasías ...
ni las hormigas se apoyaban como antes, en mi barriga.

Ya no veo tus ojos, con lo bella que la mirada tenías,
ni tu mejilla fría ... mis manos la acarician
ya no veo tu silueta, con ese caminar de diva,
ni hacía mí vienes sonriendo ... como antes lo hacías.

Ya no tomo tú café, porque sin ti,parece manzanilla,
ni espero los lunes,tras la puerta...¡¡¡que deseo de verte tenía...!!!
ya no espero en la alameda vieja¡¡¡ que feliz me sentía...!!!
ni camino contigo hasta el barco, como dueño y señor de tú vida.

Ya no te suena mi voz, ni mi teléfono te avisa,
ni tú a un pelmazo tienes que soportar todos los días,
ya no interrumpo tus sueños o caminatas monte arriba,
ni mi amor soplará al viento, que era amor lo que yo por ti...sentía.