Dedykowane do dom-muzeum "a MANGALLONA" Cangas de Morrazo-Pontevedra-Hiszpania (amangallona@gmail.com~~HEAD=pobj) i
Twórca i dyrektor CAMILO Camano Gestido
http://mangallona.blogspot.com.es.
camanoxestido@gmail.com
"" "To WIECZNY domu-muzeum w Cangas de Morrazo MANGALLONA" "" "
CZĘŚĆ "" "To MANGALLONA" ""
Dzień Zaduszny, które przypominają nam of the Dead,
zablokowane murem ziemi czeka na powitanie lub pocieszenie,
piękne Dzień Muzeów, pochodzi z Magii na starych kamieni,
głaszcząc jej miękkie drewno działa ... opakowywania jego płócien.
I rok po roku artystka otwiera swoje podwoje kontemplować Jego sztuka
come true jako czystego poczucia swej duszy, że telewizor plazmowy na kamieniach,
tutaj postać ... coś dziwnego bezimienna ... bez sumienia ...
Niektóre obrazy kobiet ... niektóre pociągnięcia pędzla na płótnie są ...
Ponadto, w odróżnieniu od tych cmentarzach Mangallona ... ... I w tym momencie ...
Wychodzi jej zamknięcia, które cicho długie lata ... był deponowania
na ziemi, na szczotkę lub drewna, kiedy księżyc jest pieszczone przez Sun-Star ... przez Camilo Camano ... ukochanego poety.
ziemskie pochwały, nagrody i wyróżnienia w naszym kraju i, oczywiście,
do drugiego, a czasami odległych krain, jego czarne ubrania pielęgnuje swoją duszę
która sukienka towarzyszy wąsów i ich grzywy dać semblanza
istotą wybrani ... ale tylko wybrane dla niej ...
Kolejny rok obchodzony jest dzień Muzeów i tylko tego dnia ...
gdy deptać ziemię ... jeśli zamkniesz oczy podczas spaceru ...
będzie odczuwać delikatne ciepło stary ... i przez to ... The Natural Art
tego człowieka zwanego Camilo Camano rok cześć naszej ziemi
Eugenio czule Tievo Parcero.
DEDICADA A LA CASA-MUSEO “A MANGALLONA” DE CANGAS DE MORRAZO-PONTEVEDRA-ESPAÑA ( amangallona@gmail.com ) Y A
SU CREADOR Y DIRECTOR CAMILO CAMAÑO GESTIDO
http://mangallona.blogspot.com.es.
camanoxestido@gmail.com
""" A ETERNA CASA- MUSEO DE A MANGALLONA EN CANGAS DE MORRAZO """"
SEGUNDA PARTE “”” A MANGALLONA “””
Cual día de Difuntos nos recuerdan a Muertos,
encerrados en tierras amuralladas esperando un saludo ó un consuelo,
el bello día de los Museos, llega con Magia sobre las viejas piedras,
acariciando sus suaves obras de madera... envolviendo sus lienzos.
Y año tras año el Artista abre sus puertas para que contemplemos su Arte
hecho realidad como puro sentimiento de su Alma que plasma sobre las piedras,
aquí una figura... allí, algo extraño sin nombre ... sin conciencia ...,
unos cuadros de mujer ... unos brochazos que sobre el lienzo quedan ...
Más, a diferencia de los Camposantos ... en la Mangallona ... y por estas fechas...,
Ella sale de su encierro, cual callada un largo año estuviera ... depositando
sobre el suelo, sobre el pincel o sobre la madera cuando la Luna es acariciada por el Sol de las Estrellas ... a través de Camilo Camaño... su amado Poeta.
Alabanzas terrenales, premios y reconocimientos de nuestro País y como no,
hasta de otras y a veces lejanas tierras, mientras su ropa negra abriga su Alma
cual de vestir, acompañado de su bigote y sus melenas dan semblanza
de un ser elegido... pero solo elegido por ELLA ...
Otro año más se celebra el día de los Museos y solo ese día ...
cuando piséis esa tierra... si cerráis los ojos al caminar ...
sentiréis el suave calor de la VIEJA ... y a través de ELLA ... el Arte natural
de ese Hombre llamado Camilo Camaño honrando un año más nuestra tierra
Con afecto- Eugenio Tievo Parcero.
domingo, 12 de febrero de 2017
CZĘŚĆ "" "To MANGALLONA" ""
Dedykowane do dom-muzeum "a MANGALLONA" Cangas de Morrazo-Pontevedra-Hiszpania (amangallona@gmail.com~~HEAD=pobj) i
Twórca i dyrektor CAMILO CAAMAÑO Gestido
http://mangallona.blogspot.com.es camanoxestido@gmail.com
CZĘŚĆ "" "To MANGALLONA" ""
Pamiętam cię, jak były przed i jakaś tajemnicza rzecz, powiedział mi o tobie,
Małe, bardzo stare, stare ubrania ... a nawet ciemne ...
otoczony bardzo wysokie chwasty .... jak unikanie ludzi ...
dla jednego nie cierpią, ukryte, dla tych, którzy przechodzili obok.
Mówi się, że w tym den ... żyła ... jeden Meiga ...
a stamtąd ..... mitologie gorączkowych nieświadomych umysłach,
Blackest która była jego opowieść ... był bardziej boją się ciebie,
ale nigdy nie wiedział, że Meigas ... może rozśmieszyć lub cierpią.
Jestem pewien, że to był po prostu starą kobietą, która mieszkała tam,
"Niewiedza ludzi, który głosi swoje ubrania po prostu się śmiać
"To stary Meiga która mieszka w Mangallona, stamtąd,
która pełni księżyca nocy zjada dzieci duszy, żyć !!!
"A jeśli Meiga się ... co ...? Czy nie wiesz, że istnieją dobre Meigas
kochające serce, które panien lub porzucone je chciał
więcej nie cierpieć .... zazdrość ludzi ... jest niegodziwość ludzi ...
niesprawiedliwości obszarników ... W tym czasie, były tam ...?
"Nie było Meiga ... Yesss ...? Czy Rosalia de Castro nie był piękny Meiga
ból, radość, miłość ... a nawet największym Poetyka pasja ...
w jej słodkim zapisu, który zaczarował jego pięknych wierszy duszy .....
... Miłośnicy i bardzo chętnie uczy swoje wiersze ... radość chcąc żyć?
"To żyła Meiga .... tak sir .... ale to musiało być jak anioły
..¡ Bo myślę, że tak ...? Teraz, jeśli chodzi o wizytę w Mangallona ... zamiast gwizdka,
obejmujący stary dom .... "Teraz jeśli tam ... ART widzą tylko swoje oczy
oswojone i piękne malowidła, drobne rzeźby kamienne i drewniane ... ART w końcu.
"Zasługa jest artystą, który dał nowe życie w ciemności, która była tam ... !!!
"Ty głupia ... że nienarodzone jednego artystę, że sztuka może czuć się ...
jeśli Mangallona żył ... jeden Meiga złe oko jak mgła,
że jeżeli tak ... by zniszczyć jego złej mocy artysty i nigdy nie mógł tam mieszkać ... !!!
Dlatego w osoczu w swoich obrazach, kształtuje kamienia i drewna ... do powiedzenia ... !!!
bo czuje Meiga ... starą kobietę, która żyła i nadal żyje ... tam ...
słodycz ... w ciepłych nocy pełni księżyca .... swój spokój duszy przyjdzie,
inspirując jego spokojny umysł ... który daje Meiga i Sztuki, to robi to za Ciebie.
Ale nie pytaj artystę ... ponieważ będzie on ukryć .. tylko dla siebie ...
Co więcej, wiem, że dobre Meiga, który żył dawno temu ... ... tam ...
to jest dla artysty przyjaciel, matka, żona ... a nawet kochający towarzysz ..
które w ciepłe noce pełni księżyca, on inspiruje, a więc, farby i ...
Z afecto._ Eugenio Tievo Parcero
DEDICADA A LA CASA-MUSEO “A MANGALLONA” DE CANGAS DE MORRAZO-PONTEVEDRA-ESPAÑA ( amangallona@gmail.com ) Y A
SU CREADOR Y DIRECTOR CAMILO CAAMAÑO GESTIDO
http://mangallona.blogspot.com.es camanoxestido@gmail.com
PRIMERA PARTE “”” A MANGALLONA “””
Te recuerdo como antes eras y alguna cosa misteriosa me hablaron de ti,
pequeña, muy anciana, de ropas viejas... y hasta tenebrosa...
rodeada de malezas muy altas.... como evitando a la gente...
para que más no te hicieran sufrir, oculta, para los que pasaban por allí.
Decían que en dentro de esa guarida... habitaba... una Meiga...
y a partir de ahí..... Mitologías de mentes ignorantes calenturientas,
cual más negra fuera su historia contada... más miedo había de ti,
pero nunca supieron que las Meigas... te pueden hacer reír ó sufrir.
Estoy seguro que simplemente era una anciana, la que vivía allí,
¡¡¡ ignorancia del Pueblo que por sus ropas proclama solo para reír
¡¡¡ es una Meiga vieja la que vive en la Mangallona, apartarse de ahí,
que por las noches de Luna Llena, le come el alma a los niños, para vivir!!!
¡¡¡ Y si una Meiga fuera ...¿qué...? ¿acaso no saben que hay Meigas buenas
de corazón amante, cual doncellas abandonadas o ellas, apartarse quisieron
para más no sufrir.... las envidias de la gente...la maldad de los hombres...
la injusticias de los terratenientes... que en aquel tiempo, existían allí...?
¡¡¡ Había una Meiga ...Siiii ...? ¿Es que Rosalía de Castro no fue una bella Meiga
del dolor, de la alegría, del amor ... y hasta de la más grande pasión Poética ...
en su dulce escribir, que embrujó con sus bellos Poemas del alma .....
a amantes y amadas ... enseñando con sus Versos ... la alegría de querer vivir?
¡¡¡ Vivió una Meiga.... si señores .... pero debió ser como los mismos Ángeles
..¡ porque lo pienso así ...?ahora, si vas de visita a la Mangallona... en vez de silbas,
cubriendo la vieja Casona .... ¡¡¡ ahora si vas por allí... solo ARTE verán tus ojos
en mansos y bellos cuadros, en esculturas de fina piedra y de madera ...ARTE al fin.
¡¡¡ El mérito es del Artista que le dio nueva vida a las penumbras que había allí...!!!
¡¡¡insensatos ... que aún no ha nacido un solo Artista que el Arte pueda sentir ...
si en la Mangallona hubiese habitado ... una malvada Meiga de ojos como la niebla,
que de ser así ...su Poder malvado destruiría al Artista y jamás podría allí... vivir!!!
Por eso plasma en sus cuadros, moldea la piedra y de la madera...¡¡ que decir...!!!
porque él siente a la anciana Meiga ... que vivió y sigue viviendo... allí ...
su dulzura ... en las cálidas noches de Luna Llena .... su Paz que del alma le llega,
inspirando su mente serena... que la Meiga le entrega y en Arte, lo convierte para ti.
Pero no se lo preguntes al Artista ...porque él lo ocultará .. solo para sí ...
más, yo sé que esa buena Meiga, que hace mucho tiempo ... vivía ... allí ...
es para el Artista una amiga, madre, esposa ... y hasta amante compañera ..
que en las cálidas noches de Luna Llena, le inspira, y por eso él, pinta así...
Con afecto._ Eugenio Tievo Parcero
Twórca i dyrektor CAMILO CAAMAÑO Gestido
http://mangallona.blogspot.com.es camanoxestido@gmail.com
CZĘŚĆ "" "To MANGALLONA" ""
Pamiętam cię, jak były przed i jakaś tajemnicza rzecz, powiedział mi o tobie,
Małe, bardzo stare, stare ubrania ... a nawet ciemne ...
otoczony bardzo wysokie chwasty .... jak unikanie ludzi ...
dla jednego nie cierpią, ukryte, dla tych, którzy przechodzili obok.
Mówi się, że w tym den ... żyła ... jeden Meiga ...
a stamtąd ..... mitologie gorączkowych nieświadomych umysłach,
Blackest która była jego opowieść ... był bardziej boją się ciebie,
ale nigdy nie wiedział, że Meigas ... może rozśmieszyć lub cierpią.
Jestem pewien, że to był po prostu starą kobietą, która mieszkała tam,
"Niewiedza ludzi, który głosi swoje ubrania po prostu się śmiać
"To stary Meiga która mieszka w Mangallona, stamtąd,
która pełni księżyca nocy zjada dzieci duszy, żyć !!!
"A jeśli Meiga się ... co ...? Czy nie wiesz, że istnieją dobre Meigas
kochające serce, które panien lub porzucone je chciał
więcej nie cierpieć .... zazdrość ludzi ... jest niegodziwość ludzi ...
niesprawiedliwości obszarników ... W tym czasie, były tam ...?
"Nie było Meiga ... Yesss ...? Czy Rosalia de Castro nie był piękny Meiga
ból, radość, miłość ... a nawet największym Poetyka pasja ...
w jej słodkim zapisu, który zaczarował jego pięknych wierszy duszy .....
... Miłośnicy i bardzo chętnie uczy swoje wiersze ... radość chcąc żyć?
"To żyła Meiga .... tak sir .... ale to musiało być jak anioły
..¡ Bo myślę, że tak ...? Teraz, jeśli chodzi o wizytę w Mangallona ... zamiast gwizdka,
obejmujący stary dom .... "Teraz jeśli tam ... ART widzą tylko swoje oczy
oswojone i piękne malowidła, drobne rzeźby kamienne i drewniane ... ART w końcu.
"Zasługa jest artystą, który dał nowe życie w ciemności, która była tam ... !!!
"Ty głupia ... że nienarodzone jednego artystę, że sztuka może czuć się ...
jeśli Mangallona żył ... jeden Meiga złe oko jak mgła,
że jeżeli tak ... by zniszczyć jego złej mocy artysty i nigdy nie mógł tam mieszkać ... !!!
Dlatego w osoczu w swoich obrazach, kształtuje kamienia i drewna ... do powiedzenia ... !!!
bo czuje Meiga ... starą kobietę, która żyła i nadal żyje ... tam ...
słodycz ... w ciepłych nocy pełni księżyca .... swój spokój duszy przyjdzie,
inspirując jego spokojny umysł ... który daje Meiga i Sztuki, to robi to za Ciebie.
Ale nie pytaj artystę ... ponieważ będzie on ukryć .. tylko dla siebie ...
Co więcej, wiem, że dobre Meiga, który żył dawno temu ... ... tam ...
to jest dla artysty przyjaciel, matka, żona ... a nawet kochający towarzysz ..
które w ciepłe noce pełni księżyca, on inspiruje, a więc, farby i ...
Z afecto._ Eugenio Tievo Parcero
DEDICADA A LA CASA-MUSEO “A MANGALLONA” DE CANGAS DE MORRAZO-PONTEVEDRA-ESPAÑA ( amangallona@gmail.com ) Y A
SU CREADOR Y DIRECTOR CAMILO CAAMAÑO GESTIDO
http://mangallona.blogspot.com.es camanoxestido@gmail.com
PRIMERA PARTE “”” A MANGALLONA “””
Te recuerdo como antes eras y alguna cosa misteriosa me hablaron de ti,
pequeña, muy anciana, de ropas viejas... y hasta tenebrosa...
rodeada de malezas muy altas.... como evitando a la gente...
para que más no te hicieran sufrir, oculta, para los que pasaban por allí.
Decían que en dentro de esa guarida... habitaba... una Meiga...
y a partir de ahí..... Mitologías de mentes ignorantes calenturientas,
cual más negra fuera su historia contada... más miedo había de ti,
pero nunca supieron que las Meigas... te pueden hacer reír ó sufrir.
Estoy seguro que simplemente era una anciana, la que vivía allí,
¡¡¡ ignorancia del Pueblo que por sus ropas proclama solo para reír
¡¡¡ es una Meiga vieja la que vive en la Mangallona, apartarse de ahí,
que por las noches de Luna Llena, le come el alma a los niños, para vivir!!!
¡¡¡ Y si una Meiga fuera ...¿qué...? ¿acaso no saben que hay Meigas buenas
de corazón amante, cual doncellas abandonadas o ellas, apartarse quisieron
para más no sufrir.... las envidias de la gente...la maldad de los hombres...
la injusticias de los terratenientes... que en aquel tiempo, existían allí...?
¡¡¡ Había una Meiga ...Siiii ...? ¿Es que Rosalía de Castro no fue una bella Meiga
del dolor, de la alegría, del amor ... y hasta de la más grande pasión Poética ...
en su dulce escribir, que embrujó con sus bellos Poemas del alma .....
a amantes y amadas ... enseñando con sus Versos ... la alegría de querer vivir?
¡¡¡ Vivió una Meiga.... si señores .... pero debió ser como los mismos Ángeles
..¡ porque lo pienso así ...?ahora, si vas de visita a la Mangallona... en vez de silbas,
cubriendo la vieja Casona .... ¡¡¡ ahora si vas por allí... solo ARTE verán tus ojos
en mansos y bellos cuadros, en esculturas de fina piedra y de madera ...ARTE al fin.
¡¡¡ El mérito es del Artista que le dio nueva vida a las penumbras que había allí...!!!
¡¡¡insensatos ... que aún no ha nacido un solo Artista que el Arte pueda sentir ...
si en la Mangallona hubiese habitado ... una malvada Meiga de ojos como la niebla,
que de ser así ...su Poder malvado destruiría al Artista y jamás podría allí... vivir!!!
Por eso plasma en sus cuadros, moldea la piedra y de la madera...¡¡ que decir...!!!
porque él siente a la anciana Meiga ... que vivió y sigue viviendo... allí ...
su dulzura ... en las cálidas noches de Luna Llena .... su Paz que del alma le llega,
inspirando su mente serena... que la Meiga le entrega y en Arte, lo convierte para ti.
Pero no se lo preguntes al Artista ...porque él lo ocultará .. solo para sí ...
más, yo sé que esa buena Meiga, que hace mucho tiempo ... vivía ... allí ...
es para el Artista una amiga, madre, esposa ... y hasta amante compañera ..
que en las cálidas noches de Luna Llena, le inspira, y por eso él, pinta así...
Con afecto._ Eugenio Tievo Parcero
Jak się uwagę, gdy słowo brzmi ...? " A MANGALLONA """
Dedykowane do dom-muzeum "a MANGALLONA" Cangas de Morrazo-Pontevedra-Hiszpania (amangallona@gmail.com~~HEAD=pobj) i
Twórca i dyrektor CAMILO Camano Gestido,
http://mangallona.blogspot.com.es
camanoxestido@gmail.com
Jak się uwagę, gdy słowo brzmi ...? " A MANGALLONA """
TALKING WITH Camilo Caamaño Gestido gdzie sztuka
Zasysane na swój sposób bycia priding naszych ludzi
Siedząc na Marble White Stone Green Mountain
a on mając za towarzysza do pobliskiego ECO Poety,
podczas gdy malarz przestrzega krystalicznie Ria
Są one inspirujące piękny obraz w swoim umyśle, cicho rozmawiając.
Bez dokonywania porównań, artystyczne i sztuka może mieć więcej wartości
Słowem, gdy opuszcza duszę, która ucieleśnione czeskiej słodkie szczotki
powiedział Poetę, bo wierzę, że 2 + 2 = 4 pod Niebem a Ziemią
mając na uwadze, co twój umysł ... plazmy zależy od tego, kto je widzi.
Być może będzie tak stary poeta, ale jak rzucisz brzmi dźwięki
Eco słyszysz to samo iw ten sam sposób w całej Ziemi,
z mojego malarstwa ... Rozumiem to proste Curven ...
Morze łączy wiatr ... Według odtworzono każdy.
Malarz -¡¡¡ nie rozumiem !!! Kocham, bo jeśli powiem jej, że Poetisa
Pisał na mojej ziemi ... "i gdzie można ukryć ... jesteś niespokojny zaskoczony"
Podczas, kolory ślady w linii krzywych w Wind Surf
pływające boso, chcąc zrozumieć, co pochodzi z duszy.
Nie malować mi zrozumieć mnie, ale do poszukiwania
wśród czarnych lub białych sylwetki, między Rolling Green i
Czerwone linie, które w moim umyśle miłość usuwa je, ponieważ
Miłość czy nienawiść w zależności od tego, co widać, że czuję.
"Powiedziałeś mi wiersz o swojej ziemi", gdzie można się ukryć ... "
Więcej powiem wam o innej pięknej kobiety, siedząc na fotelu pociągu
W oknie, które odtwarza jego ciało; podczas snu wydaje się, że ...
... Pięć pocałunki usta spodziewać jej chore serce zawiedzie.
Wyraźnie -¡¡¡ Painter ... !!! On jest kobieta śpi i wydaje się być piękne ...
Poeta -¡¡¡Que są naiwne, bo nie o to odtwarza moja szczotka ...
Dla mnie to proste marzenia, bo nawet jeśli wierzyć jej we śnie,
ona nadal Mountain śpi i nigdy nie było.
Przeznaczenie widzi tylko jako Miłość i pocałunki oddziela je zawieść
To będzie bardzo miłe, co mówisz Pintor ale będzie widoczne tylko Arts
Kształt owoców i Cichy, którzy słodko zobaczyć swoje zdjęcie
a ja rzucam się pod wiatr, że na Eco, żebym wracał.
Poeta, maluję dla siebie i moje ciepłe szczotki są jak dla ciebie
zapala światło na ciepłe noce pełne księżyca, ale spójrz
Również ich miłość, gdy zimny wiatr budzi mój Amada
Dla sztuki zawsze będzie z wami pędzle sztuki lub dźwięki słów.
Następnie -Sigamos Painter, odzwierciedlając na płótnie i I
na Eco Plains uczuć trzymamy
choć nikt nie rozumie, w naszym umyśle
ponieważ mi jest taka sama w obu Słowa lub pędzla, że ich ekspresja.
Z afecto.- Eugenio Tievo Parcero
DEDICADA A LA CASA-MUSEO “A MANGALLONA” DE CANGAS DE MORRAZO-PONTEVEDRA-ESPAÑA ( amangallona@gmail.com ) Y A
SU CREADOR Y DIRECTOR CAMILO CAMAÑO GESTIDO,
http://mangallona.blogspot.com.es
camanoxestido@gmail.com
¿Cómo se dibuja cuando la PALABRA suena…?
CONVERSANDO CON CAMILO CAAMAÑO GESTIDO DONDE EL ARTE
BROTA EN SU FORMA DE SER ENORGULLECIENDO NUESTRO PUEBLO
Sentados sobre la Piedra Blanca de Mármol de la verde Montaña
y teniendo como acompañante del Poeta al cercano ECO,
mientras que el pintor observa las cristalinas aguas de nuestra Ría
que inspiraban un bello cuadro en su mente, plácidamente charlaban.
-Sin hacer comparaciones, el Arte como Arte tal vez tenga más valores
la Palabra cuando sale del Alma que lo Bohemio plasmado con dulces pinceles
-decía el Poeta- pues considero que 2+2=4 bajo el Cielo y la Tierra
mientras que lo que de tu mente plasmas… dependerá de quien lo vea.
-Posiblemente sea así, viejo Poeta, pero mientras tu lanzas sonidos al sonidos
al Eco que se escuchan igual y de la misma manera en toda la Tierra,
con mi Arte de Pintar… consigo que las Rectas se Curven…
que el Mar se una al Viento… según cada uno las recree.
-¡¡¡ No lo entiendo Pintor!!! porque si yo Amo se lo digo a ella cual Poetisa
escribió en mi Tierra… “y allí donde te escondes… ansiosa te sorprendo”
mientras tú, trazas colores en Rectas Curvadas, en Vientos de Olas
flotando descalzas, esperando que entiendan lo que sale de tu Alma.
-Yo no pinto para que a mí me entiendan sino para que busquen
entre las negras o blancas siluetas, entre Onduladas Verdes y
Rojas Rectas, lo que a su mente mi Amor les proyecta, pues
Amor u Odio verán dependiendo de lo que por mí sientan.
-Tú me hablaste de un Poema de tu Tierra, “allí donde te escondes…”
más yo te hablaré de otra mujer bella, sentada en el asiento de un tren
que sobre la ventana su cuerpo recrea; dormida parece pensar…mientras
sus labios… cinco besos esperan que a su enfermo corazón no llegan.
-¡¡¡ Está claro Pintor…!!! es una mujer dormida y parece ser bella…
-¡¡¡Que ingenuo eres Poeta pues no es eso lo que mi brocha recrea …
para mí son simples Sueños pues aunque tú la creas dormida,
ella continua despierta y la Montaña no pasa ni ella se aleja.
Solo es el Destino que ve como el Amor les separa y los besos no llegan
-será muy bonito lo que dices Pintor pero tu Arte plasmado solo será
fruto de la forma de quien en Silencio y Dulcemente, tu cuadro vea
mientras, yo lo lanzo al Viento que sobre el Eco, me viene de vuelta.
-Poeta, yo pinto para mí y mis cálidas brochas son como para ti
cálidas luces de luz en las noches de Luna Llena, pero lucen
también su Amor cuando el frío Viento a mi Amada despierta
pues el Arte siempre será Arte lo pintes con brochas o la Palabra suena.
-Sigamos entonces Pintor, plasmando sobre tu lienzo y yo
sobre el Eco de las Praderas los sentimientos que guardamos
aunque nadie los entienda, en el interior de nuestra mente
porque Amar es igual sea en la Palabra o la brocha que los expresa.
Con afecto.- Eugenio Tievo Parcero
Twórca i dyrektor CAMILO Camano Gestido,
http://mangallona.blogspot.com.es
camanoxestido@gmail.com
Jak się uwagę, gdy słowo brzmi ...? " A MANGALLONA """
TALKING WITH Camilo Caamaño Gestido gdzie sztuka
Zasysane na swój sposób bycia priding naszych ludzi
Siedząc na Marble White Stone Green Mountain
a on mając za towarzysza do pobliskiego ECO Poety,
podczas gdy malarz przestrzega krystalicznie Ria
Są one inspirujące piękny obraz w swoim umyśle, cicho rozmawiając.
Bez dokonywania porównań, artystyczne i sztuka może mieć więcej wartości
Słowem, gdy opuszcza duszę, która ucieleśnione czeskiej słodkie szczotki
powiedział Poetę, bo wierzę, że 2 + 2 = 4 pod Niebem a Ziemią
mając na uwadze, co twój umysł ... plazmy zależy od tego, kto je widzi.
Być może będzie tak stary poeta, ale jak rzucisz brzmi dźwięki
Eco słyszysz to samo iw ten sam sposób w całej Ziemi,
z mojego malarstwa ... Rozumiem to proste Curven ...
Morze łączy wiatr ... Według odtworzono każdy.
Malarz -¡¡¡ nie rozumiem !!! Kocham, bo jeśli powiem jej, że Poetisa
Pisał na mojej ziemi ... "i gdzie można ukryć ... jesteś niespokojny zaskoczony"
Podczas, kolory ślady w linii krzywych w Wind Surf
pływające boso, chcąc zrozumieć, co pochodzi z duszy.
Nie malować mi zrozumieć mnie, ale do poszukiwania
wśród czarnych lub białych sylwetki, między Rolling Green i
Czerwone linie, które w moim umyśle miłość usuwa je, ponieważ
Miłość czy nienawiść w zależności od tego, co widać, że czuję.
"Powiedziałeś mi wiersz o swojej ziemi", gdzie można się ukryć ... "
Więcej powiem wam o innej pięknej kobiety, siedząc na fotelu pociągu
W oknie, które odtwarza jego ciało; podczas snu wydaje się, że ...
... Pięć pocałunki usta spodziewać jej chore serce zawiedzie.
Wyraźnie -¡¡¡ Painter ... !!! On jest kobieta śpi i wydaje się być piękne ...
Poeta -¡¡¡Que są naiwne, bo nie o to odtwarza moja szczotka ...
Dla mnie to proste marzenia, bo nawet jeśli wierzyć jej we śnie,
ona nadal Mountain śpi i nigdy nie było.
Przeznaczenie widzi tylko jako Miłość i pocałunki oddziela je zawieść
To będzie bardzo miłe, co mówisz Pintor ale będzie widoczne tylko Arts
Kształt owoców i Cichy, którzy słodko zobaczyć swoje zdjęcie
a ja rzucam się pod wiatr, że na Eco, żebym wracał.
Poeta, maluję dla siebie i moje ciepłe szczotki są jak dla ciebie
zapala światło na ciepłe noce pełne księżyca, ale spójrz
Również ich miłość, gdy zimny wiatr budzi mój Amada
Dla sztuki zawsze będzie z wami pędzle sztuki lub dźwięki słów.
Następnie -Sigamos Painter, odzwierciedlając na płótnie i I
na Eco Plains uczuć trzymamy
choć nikt nie rozumie, w naszym umyśle
ponieważ mi jest taka sama w obu Słowa lub pędzla, że ich ekspresja.
Z afecto.- Eugenio Tievo Parcero
DEDICADA A LA CASA-MUSEO “A MANGALLONA” DE CANGAS DE MORRAZO-PONTEVEDRA-ESPAÑA ( amangallona@gmail.com ) Y A
SU CREADOR Y DIRECTOR CAMILO CAMAÑO GESTIDO,
http://mangallona.blogspot.com.es
camanoxestido@gmail.com
¿Cómo se dibuja cuando la PALABRA suena…?
CONVERSANDO CON CAMILO CAAMAÑO GESTIDO DONDE EL ARTE
BROTA EN SU FORMA DE SER ENORGULLECIENDO NUESTRO PUEBLO
Sentados sobre la Piedra Blanca de Mármol de la verde Montaña
y teniendo como acompañante del Poeta al cercano ECO,
mientras que el pintor observa las cristalinas aguas de nuestra Ría
que inspiraban un bello cuadro en su mente, plácidamente charlaban.
-Sin hacer comparaciones, el Arte como Arte tal vez tenga más valores
la Palabra cuando sale del Alma que lo Bohemio plasmado con dulces pinceles
-decía el Poeta- pues considero que 2+2=4 bajo el Cielo y la Tierra
mientras que lo que de tu mente plasmas… dependerá de quien lo vea.
-Posiblemente sea así, viejo Poeta, pero mientras tu lanzas sonidos al sonidos
al Eco que se escuchan igual y de la misma manera en toda la Tierra,
con mi Arte de Pintar… consigo que las Rectas se Curven…
que el Mar se una al Viento… según cada uno las recree.
-¡¡¡ No lo entiendo Pintor!!! porque si yo Amo se lo digo a ella cual Poetisa
escribió en mi Tierra… “y allí donde te escondes… ansiosa te sorprendo”
mientras tú, trazas colores en Rectas Curvadas, en Vientos de Olas
flotando descalzas, esperando que entiendan lo que sale de tu Alma.
-Yo no pinto para que a mí me entiendan sino para que busquen
entre las negras o blancas siluetas, entre Onduladas Verdes y
Rojas Rectas, lo que a su mente mi Amor les proyecta, pues
Amor u Odio verán dependiendo de lo que por mí sientan.
-Tú me hablaste de un Poema de tu Tierra, “allí donde te escondes…”
más yo te hablaré de otra mujer bella, sentada en el asiento de un tren
que sobre la ventana su cuerpo recrea; dormida parece pensar…mientras
sus labios… cinco besos esperan que a su enfermo corazón no llegan.
-¡¡¡ Está claro Pintor…!!! es una mujer dormida y parece ser bella…
-¡¡¡Que ingenuo eres Poeta pues no es eso lo que mi brocha recrea …
para mí son simples Sueños pues aunque tú la creas dormida,
ella continua despierta y la Montaña no pasa ni ella se aleja.
Solo es el Destino que ve como el Amor les separa y los besos no llegan
-será muy bonito lo que dices Pintor pero tu Arte plasmado solo será
fruto de la forma de quien en Silencio y Dulcemente, tu cuadro vea
mientras, yo lo lanzo al Viento que sobre el Eco, me viene de vuelta.
-Poeta, yo pinto para mí y mis cálidas brochas son como para ti
cálidas luces de luz en las noches de Luna Llena, pero lucen
también su Amor cuando el frío Viento a mi Amada despierta
pues el Arte siempre será Arte lo pintes con brochas o la Palabra suena.
-Sigamos entonces Pintor, plasmando sobre tu lienzo y yo
sobre el Eco de las Praderas los sentimientos que guardamos
aunque nadie los entienda, en el interior de nuestra mente
porque Amar es igual sea en la Palabra o la brocha que los expresa.
Con afecto.- Eugenio Tievo Parcero
Suscribirse a:
Comentarios (Atom)